Wybierz region

Wybierz miasto

    Balicki nie chce karać narkomanów

    Autor: Katarzyna Borowska

    2005-02-01, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26

    Osoby posiadające narkotyki nie będą traktowani jak przestępcy, jeśli Sejm przyjmie zmianę prawa proponowaną przez Ministerstwo Zdrowia. „Narkotyki pozostaną jednak towarem nielegalnym” –zapewnia Marek ...

    Osoby posiadające narkotyki nie będą traktowani jak przestępcy, jeśli Sejm przyjmie zmianę prawa proponowaną przez Ministerstwo Zdrowia. „Narkotyki pozostaną jednak towarem nielegalnym” –zapewnia Marek Balicki.

    Przepis o karaniu za posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków wprowadzono na prośbę policji pięć lat temu. Dilerzy często tłumaczyli, że posiadają narkotyki tylko na własne potrzeby, co utrudniało pracę stróżom prawa.

    Zdaniem Marka Balickiego, ten przepis nie zdał egzaminu, nie odnotowano większych sukcesów w zwalczaniu narkomanii.

    „Należy karać dilera za to, że jest dilerem, a nie za przestępstwo, jakim jest posiadanie narkotyków. Jeśli mamy w żyć w państwie prawa, to tak powinno być” – uważa Balicki. Dodał, że osoba, która eksperymentuje z narkotykami i zostanie zatrzymana przez policję z niewielką ich ilością, będzie odnotowana w policyjnym rejestrze. Nie pójdzie już jednak do więzienia za samo „posiadanie”. Organy ścigania będą musiały ustalić, czy dana osoba jest dilerem, czy tylko korzysta z narkotyków.

    Marek Balicki podczas konferencji z dziennikarzami powiedział też, że stara się, by w przyszłym tygodniu odbyła się w telewizji debata na temat opracowywanego właśnie projektu ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej. Jest w nim m.in. zapis, który nie pozwala komornikowi na wejście do zadłużonego szpitala, jeśli ten jest w trakcie restrukturyzacji.

    Balicki zdementował doniesienia, jakoby była możliwość egzekucji szpitalnych długów nawet ze środków przeznaczonych na pensje dla szpitalnych pracowników. 5 lutego wchodzi w życie nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, która w zakładach objętych egzekucją komorników jedynie na trzymiesięczną wypłatę minimalnego wynagrodzenia za pracę, i to wyłącznie za zgodą sądu.

    - „Ciągle obowiązuje przepis kodeksu cywilnego, zgodnie z którym wierzytelności przypadające od jednostek państwowych podlegają egzekucji tylko w 25 proc. Ten przepis dotyczy też szpitali” – wyjaśniał Balicki. Odniósł się także do sytuacji w szpitalu w Starachowicach. Pracownicy tej placówki rozpoczęli strajk głodowy, aby zapobiec wejściu komornika do zadłużonego szpitala. Boją się, że komornik zabierze pieniądze przeznaczone na ich pensje. „Udzielimy temu szpitalowi pomocy eksperckiej. Pomożemy im zrestrukturyzować zakład” -zapewnił minister.

    Sonda

    Z jakiego środka transportu w mieście najczęściej korzystasz?

    • autobus (35%)
    • samochód (27%)
    • tramwaj (19%)
    • metro (9%)
    • na piechotę (7%)
    • inne (2%)
    • rower (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.