Drastyczna podwyżka opłat za grunty w Sopocie

Nawet 26 razy więcej niż do tej pory będzie trzeba płacić w przyszłym roku za użytkowanie wieczyste gruntów w Sopocie. Spółdzielnie mieszkaniowe już zapowiadają, iż podwyżki zaskarżą.

Nawet 26 razy więcej niż do tej pory będzie trzeba płacić w przyszłym roku za użytkowanie wieczyste gruntów w Sopocie. Spółdzielnie mieszkaniowe już zapowiadają, iż podwyżki zaskarżą.

W najgorszej sytuacji znajduje się spółdzielnia "Sopot Dolny". Wielu jej członków odczuje zwiększenie opłat podwójnie. To wynik tego, iż jedynie 339 z 1030 głównych lokatorów wchodzących w jej skład mieszkań uwłaszczyło się na gruntach. Ci, którzy tego nie zrobili, płacić będą więc za użytkowanie gruntów pod budynki mieszkalne oraz, niezależnie od tego, za użytkowanie gruntów wspólnych, czyli na przykład dróg, placów czy parkingów.

- Rada nadzorcza spółdzielni o podwyżkach dowiedziała się w poniedziałek - mówi Wacław Symoni, zastępca przewodniczącego rady.
∨ Czytaj dalej

- Jesteśmy zbulwersowani, gdyż 85 procent członków naszej spółdzielni to emeryci i renciści.

W podobnym tonie wypowiada się Stanisław Łupiński, prezes spółdzielni. - Wcześniejszy wykup gruntów przez naszych lokatorów był często niemożliwy ze względu na wysokie koszty. Sięgały od 6 do 12 tysięcy złotych, już po uwzględnieniu 91 procent bonifikaty.

Dobrze obrazuje to przykład pani Henryki Machały.
- Żyję tylko z 1150 zł renty po mężu. Muszę kupować leki. Za użytkowanie gruntów płaciłam do tej pory 30 zł rocznie, teraz zapłacę 300 zł, nie będę miała za co żyć - mówi zdenerwowana kobieta.

Pracownicy spółdzielni dodają, iż pani Henryka drugie tyle zapłaci za użytkowanie terenów wspólnych.
Opłaty za użytkowanie gruntów wieczystych oblicza się, zgodnie z prawem, jako procent od ich wartości. Tak radykalna podwyżka wynika z tego, iż w Sopocie wartości tej nie aktualizowano, w wypadku mieszkań, od 1995 roku. Miasto zostało do tego zmuszone w związku z przeprowadzoną dwa lata temu kontrolą NIK. Inspektorzy zwrócili uwagę, iż brak owej aktualizacji to niegospodarność. Miasto musiało więc zlecić rzeczoznawcy oszacowanie wartości gruntów.

Owe szacunki spółdzielnia "Sopot Dolny" chce zaskarżyć w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Podobne kroki zapowiadają inne spółdzielnie. W ich wypadku sytuacja jest jednak nieco lepsza, gdyż, tak jak na przykład spółdzielnia "Brodwino", wykupiły już wcześniej grunty pod budynki mieszkalne. Lokatorzy zapłacą więcej jedynie za użytkowanie gruntów wspólnych.

- Od dawna zachęcamy do wykupu gruntów z bonifikatą - mówi Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu. - W 2004 roku przeprowadziliśmy aktualizację wartości gruntów dotyczącą osób prawnych, z wyłączeniem nieruchomości przeznaczonych na cele mieszkaniowe. Nieruchomości te wyłączono po to, aby spółdzielnie mogły dokonać przekształceń.

Sonda

Co sądzisz o ścieżkach rowerowych w stolicy?

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij