Wybierz region

Wybierz miasto

    Ewolucja, a nie rewolucja

    Autor: Rafał P. Palacz

    2001-01-29, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    (WAŁBRZYCH) Sprawdziły się wszystkie nasze wczorajsze przewidywania: tak, jak pisaliśmy, Stanisław Kuźniar będzie nowym prezydentem Wałbrzycha. Jego kandydaturę poparł wczoraj klub radnych SLD - największa siła ...

    (WAŁBRZYCH) Sprawdziły się wszystkie nasze wczorajsze przewidywania: tak, jak pisaliśmy, Stanisław Kuźniar będzie nowym prezydentem Wałbrzycha. Jego kandydaturę poparł wczoraj klub radnych SLD - największa siła polityczna w wałbrzyskiej radzie miejskiej. Dziś wałbrzyscy radni zdecydują, czy powierzyć mu kierowanie miastem na najbliższe dwa lata.

    We wczorajszym wydaniu Gazety Wrocławskiej jako jedyna gazeta napisaliśmy, jaki najprawdopodobniej będzie skład nowego Zarządu Miasta Wałbrzycha oraz kto zostanie nowym prezydentem miasta. Nie pomyliliśmy się ani trochę.
    - Nie wiem, po co organizujemy tą konferencję, jeśli o wszystkim już napisaliście - żartował w rozmowie z nami Kazimierz Sroka, rzecznik prasowy klubu radnych SLD.
    Przewodniczący RM, Bogusław Dyszkiewicz, przedstawił jednak - zaakceptowaną przez klub radnych lewicy - propozycje składu nowego ZM. Oprócz Stanisława Kuźniara, który ma objąć funkcje prezydenta miasta, znaleźli się w nim: Marek Śpiewak (jako I zastępca prezydenta), Dorota Bekier i Alina Sawczak (obie panie jako zastępczynie prezydenta), Piotr Wiernik oraz Józef Dymalski.
    Nowy zarząd liczyłby więc tylko 6 osób (dziś w skład ZM wchodzi 8 członków). Zabrakłoby w nim trzech jego obecnych członków: obecnego prezydenta miasta Lecha Bukowca (z powodu złego stanu zdrowia nie jest on w stanie pełnić dalej swojej funkcji), Henryka Malika (nie otrzymał on poparcia członków klubu SLD, postanowił więc zostać tylko jego przewodniczącym) oraz obecnego wiceprezydenta Włodzimierza Gawrońskiego.
    - Pan Gawroński odchodzi z zarządu, ale mamy nadzieję, że nadal będzie służyć nam swoją wiedzą i doświadczeniem - mówi Bogusław Dyszkiewicz. - Wiceprezydent nie będzie jednak pracował ani w urzędzie miejskim ani w żadnej ze spółek związanych z miastem.
    Byłym członkom ZM nie przysługują żadne odprawy.
    - Mogą je jednak otrzymać, jeśli do Rady Miejskiej trafi taki wniosek - mówi Bogusław Dyszkiewicz. - Na razie jednak żadne takie pismo do nas nie trafiło.
    - Sześć osób w zarządzie w zupełności wystarczy - przekonywał dziennikarzy przyszły prezydent, Stanisław Kuźniar. - Oczywiście konieczna będzie też korekta w pracy urzędu, ale zajmie nam to nie więcej niż 2-3 tygodnie. Tym bardziej, ma być to raczej ewolucja, a nie rewolucja.
    Stanisław Kuźniar zapowiedział, że nie planuje ani dużych przyjęć pracowników do urzędu ani zwolnień.
    - Będą to przede wszystkim przesunięcia z wydziału do wydziału - zapowiada przyszły prezydent.
    Dziś, podczas sesji rady miejskiej, radni będą musieli odwołać prezydenta Lecha Bukowca (potrzeba do tego głosów minimum 30 radnych) i powołać na to stanowisko nową osobę. Tylko jakiś niespodziewany zbieg okoliczności musiałby sprawić, że w zdominowanej przez lewice wałbrzyskiej radzie miejskiej prezydentem zostanie ktoś inny niż Stanisław Kuźniar.

    Sonda

    Z jakiego środka transportu w mieście najczęściej korzystasz?

    • autobus (35%)
    • samochód (27%)
    • tramwaj (19%)
    • metro (9%)
    • na piechotę (7%)
    • rower (2%)
    • inne (2%)