KĄPIELISKO - Wchodzą do wody mimo niebezpieczeństw

Gwałtownie opadające dno, brak kontroli ratownika, śmieci - nic z tych rzeczy nie odstrasza mieszkańców Leszna od kąpania się w zbiorniku na Zaborowie w Lesznie.



Gwałtownie opadające dno, brak kontroli ratownika, śmieci - nic z tych rzeczy nie odstrasza mieszkańców Leszna od kąpania się w zbiorniku na Zaborowie w Lesznie. Podczas wakacji teren po dawnej żwirowni staje się miejskim kąpieliskiem. Mimo tego, że jest to bardzo niebezpieczne miejsce ściągają nad nie tłumy leszczynian. Często są to także rodzice z małymi dziećmi, których nie odstraszają apele policjantów i strażników miejskich, ostrzegających przed kąpaniem się w tym zbiorniku. Mimo tego, że jest to teren prywatny, a stan sanitarny obiektu nie jest najlepszy, miasto myśli nad jego zagospodarowaniem.
- W poprzednich latach zawsze, kiedy byłem w pobliżu zbiornika w Zaborowie apelowałem zwłaszcza do mieszkańców, którzy przychodzili tam z małymi dziećmi, żeby zaniechali kąpieli w tym miejscu.
∨ Czytaj dalej

Powinni zdawać sobie sprawę, na jakie niebezpieczeństwo narażają swoje dzieci i siebie, jednak jak widać po tłumach, które ciągle tam przychodzą odnosi to mały skutek. Strażnicy nie mogą karać za korzystanie z plaży, którą ludzie sobie tam zrobili, bo ten teren nie jest nawet własnością miasta, możemy tylko apelować do ludzkich sumień o odpowiedzialność. Ten teren jest jednak pod naszą kontrolą, jeżeli chodzi o wywóz śmieci. Osoby, które są skazane na prace społeczne sprzątają to miejsce. Wywozimy stamtąd zawsze kilkadziesiąt worków odpadów – wyjaśnia Mirosław Frątczak, komendant Straży Miejskiej w Lesznie.
W tym roku służby miejskie chcą jednak zwrócić większą uwagę na dzikie kąpielisko w Zaborowie. Policja zapowiada, że funkcjonariusze będą prowadzić akcję prewencyjną, która ma na celu przekonanie mieszkańców do zaprzestania korzystania z tego zbiornika.
- Chcemy ostrzegać ludzi przed zagrożeniami, jakie czyhają podczas kąpieli w tym miejscu. Realizujemy plan „Bezpieczne wakacje 2008” i w związku z tym będziemy mieszkańcom podczas rutynowych patroli, jakie odbywają się w tamtym rejonie wyjaśniać, że narażają się na niebezpieczeństwo. Jeżeli policjanci zauważą jakieś nienormalne zachowania na przykład naruszenia porządku to będą reagować, jednak za samo przebywanie nad zbiornikiem nikomu mandatu nie wypiszą – mówi Zbigniew Krawczyk z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Na razie nie stała się tam jeszcze tragedia, ale wszystko jest kwestią czasu. Dno jest nierówne, często są tam uskoki na kilkanaście metrów. Poza tym nie jest to zbiornik, który kwalifikuje się do kontroli Sanepidu, więc mogą tam również zaistnieć jakieś chorobowe bakterie.
- Zbiorniki, które powstają w wyniku zalania żwirowni to wody zamknięte. Istnieje w takich miejscach zagrożenie bakteriologiczne, możliwość pojawienia się bakterii chorobotwórczych na przykład Koli, salmonelli czy shiella wziazku z tym kąpiel może być też przyczyną zmian skórnych, alergologicznych i objawów ze strony układu pokarmowego. Mogą tam również powstać zanieczyszczenia chemiczne, które są konsekwencją choćby mycia samochodów. Trudno założyć żeby taki zbiornik był całkowicie czysty. Żwirownie generalnie nie mają bardzo złej wody, bo na dnie nie rozwija się roślinność, ale bez badań nic nie można stwierdzić z całą pewnością – wyjaśnia Ryszard Siwicki, powiatowy inspektor sanitarny w Lesznie.
Zalana żwirownia w Zaborowie na razie nie ma szans na stanie się pełnoprawnym kąpieliskiem miejskim, choć całkowicie nie odrzuca się tekiej ewentualności.
- Przygotowywana zmiana studium zagospodarowania dla Zaborowa obejmuje również ten teren. Na razie właścicielem jest firma z Poznania więc miasto nie może podejmować tam rzadnych działań. Jeżeli uda nam się odkupić tereny po żwirowni zastanowimy się nad możliwością stworzenia tam kąpieliska. Istnieje jeszcze kwestia ekologiczna związana z tym miejscem. Gniazduje tam już 30 gatunków ptaków, co także musimy wziąć pod uwagę przy opracowywaniu opracowaniu planu zagospodarowania tego terenu w przyszłości - wyjaśnia Tomasz Malepszy, prezydent Leszna. Pojawiały się też inne pomysły na zagospodarowanie tego terenu. Według niektórych propozycji miało by tam powstać na przykład miejsce czasowych wodowań łodzi.

Sonda

Co sądzisz o ścieżkach rowerowych w stolicy?

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij