Wybierz region

Wybierz miasto

    Nie"ZGODA" w PSL

    Autor: Anna Rokicińska

    2005-01-31, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26

    Miała być "ZGODA", jedna lista wyborcza z ZChN i środowiskiem skupionym wokół prof. Zbigniewa Religi, a sławny kardiochirurg miał być kandydatem komitetu na prezydenta.

    Miała być "ZGODA", jedna lista wyborcza z ZChN i środowiskiem skupionym wokół prof. Zbigniewa Religi, a sławny kardiochirurg miał być kandydatem komitetu na
    prezydenta. Tymczasem w Polskim Stronnictwie Ludowym zarysowała się wyraźna linia podziału na tych, którzy "ZGODY" chcą i tych, którzy nie są do niej zdolni.
    Klamka zapadała na sobotniej Radzie Naczelnej PSL. Ludowcy zdecydowali, że nie chcą występować w wyborach parlamentarnych pod szyldem porozumienia "ZGODA".
    Argumentacja przeciwników porozumienia była prosta – PSL, to partia o 110 letniej tradycji, a nazwa "ZGODA" nikomu nic nie będzie mówiła. Ponadto nowy komitet wyborczy nie dostanie subwencji budżetowej. Po wielogodzinnej dyskusji
    delegaci zdecydowali 52 do 29, że "ZGODY" nie będzie.

    Po takim głosowaniu rezygnację z funkcji prezesa partii złożył Janusz Wojciechowski, który 22 stycznia w imieniu PSL podpisał porozumienie z liderem ZChN Jerzym Kropiwnickim i Religą. "Odwaga przegrała z lękiem" – tak
    Wojciechowski ocenił decyzję delegatów. "Jestem człowiekiem honoru i w tej sytuacji nie mogę dalej kierować partią" - przyznał. Rezygnacja Wojciechowskiego nie została jednak zaakceptowana przez Radę w pierwszym
    głosowaniu. Wtedy prezes wszedł na mównicę i przekonywał do swojej dymisji. "Jeśli powiedzieliście już jedno +nie+, to powiedzcie też drugie +nie+. Jest takie powiedzenie +kończ waść wstydu oszczędź+. Wybierzcie nowego prezesa
    partii" – nawoływał Wojciechowski. Tym razem przekonywanie odniosło skutek. Za odwołaniem prezesa głosowało 53, a przeciwko 22 delegatów. Do dymisji podał się też jeden z wiceprezesów – Zbigniew Kuźmiuk.

    Ludowcy musieli wybrać nowego przywódcę. Kandydatów było kilku: Waldemar Pawlak, Zdzisław Podkański, Janusz Piechociński, Jan Bury i Alfred Domagalski. Ostatecznie na polu walki zostali Pawlak i Podkański. W pierwszym głosowaniu jednego głosu do zwycięstwa zabrakło Pawlakowi. Wtedy Podkański zaapelował o "ratowanie PSL" i głosowanie na Pawlaka. Były premier został prezesem PSL w drugim głosowaniu. Nowy prezes zapowiedział, że PSL pójdzie samodzielnie do wyborów. "Zależy nam na zbudowaniu szerokiej reprezentacji ruchu ludowego w parlamencie" – oświadczył. W ciągu 3 tygodni władze PSL mają przygotować
    strategię udziału stronnictwa w wyborach.

    ***


    Zbigniew Religa uważa, że PSL straciło szansę na wewnętrzną reformę i przemianę. "W stronnictwie nastąpił podział na dwie frakcje z zupełnie innymi wizjami przyszłości tej partii. Nowoczesny PSL reprezentowany m.in. przez Wojciechowskiego przegrał, a pozostał PSL tradycyjny. Taka jest zasadnicza linia podziału i nie jest ona związana w żadnym razie z ZChN czy z moją osobą"
    – skomentował odrzucenie "ZGODY" Religa.

    Sonda

    Z jakiego środka transportu w mieście najczęściej korzystasz?

    • autobus (35%)
    • samochód (27%)
    • tramwaj (19%)
    • metro (9%)
    • na piechotę (7%)
    • inne (2%)
    • rower (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.