Pomimo, że ustawa o ochronie środowiska stanowczo zabrania wywozu nieczystości na pola i łąki, to nakaz ten jest często łamany przez tak zwanych lewych wywoźników działających na terenie gminy Sierakowice.

Pomimo, że ustawa o ochronie środowiska stanowczo zabrania wywozu nieczystości na pola i łąki, to nakaz ten jest często łamany przez tak zwanych lewych wywoźników działających na terenie gminy Sierakowice.


- Od dawna obserwuję niepokojące zjawisko, które ma miejsce w naszej miejscowości - mówi mieszkaniec Gowidlina. - Od kilku lat dwóch rolników nie posiadając koncesji zajmuje się wywozem ścieków. Zabierane ścieki jednak nie trafiają do oczyszczalni lecz na pole i na tereny leśne. Zjawisko to jest bardzo uciążliwe ponieważ gospodarstwo na które wylewane są ścieki sąsiaduje z moim terenem. Pomimo moich ciągłych uwag oraz interwencji urzędników gminy nie udało się zahamować tego procederu.


- Ostatnio do naszej gminy wpłynęło sześć skarg dotyczących nielegalnego wywozu nieczystości - mówi Maria Karolak, inspektor do spraw Ochrony Środowiska w Gminie Sierakowice.
∨ Czytaj dalej

- We wszystkich przypadkach podjęliśmy interwencje. Osoby, które dokonywały nielegalnego wywozu ścieków otrzymały upomnienie i definitywny zakaz ich wywozu. W przypadku jego złamania będą pociągnięte do odpowiedzialności karnych.
Zdaniem pracowników gminy proceder wywozu nieczystości jest spory i nie tylko na terenie gminy Sierakowice. Przede wszystkim chodzi o zarobienie kilku złotych przez rolników posiadających beczkowozy. Lecz osoby, które dają zarobić nie prawemu gospodarzowi nie wiedzą ile krzywdy wyrządzają naturalnemu środowisku.


- Aby skuteczniej kontrolować osoby zajmujące się wywozem ścieków, chcemy w przyszłości nawiązać współpracę z policją - dodaje Maria Karolak. - Działania te pozwolą nam na zastosowanie bardziej rygorystycznych środków wobec tych osób. Aby zahamować wywóz nieczystości na pola do rzek czy jezior przez nielegalnych wywoźników potrzebna jest współpraca lokalnego społeczeństwa.
Obecnie na terenie gminy Sierakowice pięć osób posiada koncesję na wywóz fekali. Są nimi Halina Wenta z Załakowa, Henryk Keller z Załakowa, Kazimierz Kulkowski z Sulęczyna, Mieczysław Syldatk z Sierakowic oraz Ryszard Toruńczak z Załakowa.
Wywóz wszystkich nieczystości na pola jest surowa zabroniona. Wywozić można jedynie gnojownicę oczywiście po uprzednim przygotowaniu i odpowiedniej porze roku jak wczesna wiosna lub późna jesień. W tej dziedzinie zdaniem pracowników ochrony środowiska zostało jeszcze dużo do zrobienia.







Sonda

Co sądzisz o ścieżkach rowerowych w stolicy?

Zobacz koniecznie

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij