Uwaga na parzące rośliny!

Na terenie miasta znów pojawił się bardzo niebezpieczny dla ludzi barszcz Sosnowskiego - roślina, którą próbowano niegdyś w Polsce uprawiać (wzorem sąsiadów z ówczesnego ZSRR) na paszę, okazała się jednak bezużyteczna, ...

Na terenie miasta znów pojawił się bardzo niebezpieczny dla ludzi barszcz Sosnowskiego - roślina, którą próbowano niegdyś w Polsce uprawiać (wzorem sąsiadów z ówczesnego ZSRR) na paszę, okazała się jednak bezużyteczna, za to groźna.


Człowiek może dotkliwie się poparzyć (leczenie jest długie i uciążliwe) , kiedy dotknie łodyg i rozłożystych, baldachowatych liści barszczu. W upalnych miesiącach letnich zagrożeniem jest nawet przebywanie w pobliżu tych roślin, bowiem w powietrzu unoszą się drażniące i parzące opary.

Barszcz Sosnowskiego występuje w rejonie zbiorników wodnych Bałtyk-Adriatyk na Lisińcu, ulic: Wręczyckiej, Wyszyńskiego i Łódzkiej, także na leżących odłogiem terenach na Parkitce i Grabówce.

Miejscy urzędnicy podpisali wprawdzie umowę z firmą, która ma wycinać i niszczyć barszcz, który wyrośnie na terenach komunalnych, ale to nie zamyka sprawy. Roślina pojawiła się także na gruntach prywatnych i nieużytkach. Stamtąd nikt jej nie usuwa.

Sonda

Co sądzisz o ścieżkach rowerowych w stolicy?

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij