Wybierz region

Wybierz miasto

    Wachowski kontra Kaczyński od początku

    Autor: Anna Rokicińska

    2005-02-03, Aktualizacja: 2005-02-03 15:23

    Było już blisko końca, a zaczęło się od początku. Proces o pomówienie Mieczysława Wachowskiego wytoczony prezydentowi Warszawy - Lechowi Kaczyńskiemu rozpoczął się wczoraj od nowa.

    Było już blisko końca, a zaczęło się od początku. Proces o pomówienie Mieczysława Wachowskiego wytoczony prezydentowi Warszawy - Lechowi Kaczyńskiemu rozpoczął się wczoraj od nowa. Sąd był zmuszony go wznowić, z powodu ciężkiej choroby ławniczki.

    Zgodnie z prawem, nowy ławnik musi uczestniczyć od początku w procesie. W 2001 roku Kaczyński nazwał Wachowskiego w wywiadzie radiowym „wielokrotnym przestępcą”, a Lechowi Wałęsie zarzucił, że dopuszczał się przestępstw. Za to obaj wytoczyli mu sprawę cywilną i karną. Proces cywilny wygrali. Kaczyński zawarł ugodę z Wałęsą, ale uparł się, że Wachowskiego nie przeprosi. „Wolę wycofać się z polityki, niż przeprosić takiego człowieka, jak Wachowski” – mówił. Wczoraj Kaczyński do grona dwóch swoich obrońców dokooptował kolejnego. Wszyscy w związku ze wznowieniem procesu wnioskowali o odroczenie rozprawy. Oskarżyciel natomiast domagał się oddalenia tego wnioski. Po kilkuminutowej przerwie sąd zdecydował, że nie odroczy procesu. Obrońcy Kaczyńskiego złożyli oświadczenie, że sąd nie może dowolnie interpretować prawa i zabierać oskarżonemu prawa do przygotowania się do ponownego składania wyjaśnień. Jeden z obrońców mówił też o tym, że dopiero w poniedziałek dostał zawiadomienie o terminie rozprawy, a prawo mówi o 7 dniowym wyprzedzeniu, w dodatku w ostatnim czasie był chory i dziś też nie czuje się najlepiej. Mimo tego proces rozpoczął się od nowa. Lechowi Kaczyńskiemu nie w smak było składanie wczoraj kolejnych wyjaśnień. Oświadczył, że właśnie dowiedział się, że proces zacznie się od nowa.

    „To samo w sobie powinno spowodować odroczenie postępowania. Jednak nie składam takiego wniosku, bo i tak zostałby odrzucony” – mówił wyraźnie niezadowolony prezydent. Kolejny raz podkreślił, że jest niewinny. Nadal utrzymywał, że Wachowski to wielokrotny przestępca. - „Wyłudził dom w Gdyni za mniejszą cenę niż była ustalona. Dokonał zaboru części darów, które w latach osiemdziesiątych przychodziły do domu państwa Wałęsów. Wyłudził łapówkę od krewnego pani Wałęsowej” – wymieniał Kaczyński. Poinformował też, że w 1991 roku podczas wizyty w Brukseli, Wachowski wyrwał mu z rąk tekst przemówienia prezydenta Lecha Wałęsy w NATO. Wykreślił z niego zdania o konieczności wycofania wojsk radzieckich z Polski.

    Dalszy ciąg rozprawy został utajniony. Obecność publiczności na sali rozpraw podczas omawiania kolejnych faktów dotyczących działalności Mieczysława Wachowskiego spowodowałaby ujawnienie tajemnicy państwowej. Jeśli prezydent Warszawy przegra proces, grozi mu do 2 lat więzienia oraz utrata stanowiska.

    Sonda

    Z jakiego środka transportu w mieście najczęściej korzystasz?

    • autobus (35%)
    • samochód (27%)
    • tramwaj (19%)
    • metro (9%)
    • na piechotę (7%)
    • inne (2%)
    • rower (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.