Wybierz region

Wybierz miasto

    "Wirtualne" pracownie

    Autor: Katarzyna Borowska

    2005-01-27, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26

    "Tylko co trzeci nauczyciel nie boi się używać komputera" – powiedział Zbigniew Wesołowski, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli. Komputery przekazane przez ministerstwo edukacji zamiast do pracowni komputerowych ...

    "Tylko co trzeci nauczyciel nie boi się używać komputera" – powiedział Zbigniew Wesołowski, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli. Komputery przekazane przez ministerstwo edukacji zamiast do pracowni komputerowych trafiają czasem do... gabinetów dyrektorów.

    NIK skontrolował 33 szkoły publiczne różnego szczebla, 7
    kuratoriów oświaty i Ministerstwo Edukacji Narodowej pod kątem realizacji programu wyposażenia szkół w pracownie komputerowe. "Generalnie działalność tych instytucji oceniamy dobrze. Mimo pewnych +kwiatków+, które wykryliśmy" – powiedział dziennikarzom Wesołowski.

    NIK ujawnił, że w Kobylnicy (woj. pomorskie) gmina kupiła Zespołowi Szkół 8 zestawów komputerowych z drukarkami. Trzy zestawy trafiły... do Urzędu Gminy na zasadzie wypożyczenia. Skontrolowana szkoła kupiła też ze środków
    otrzymanych z MENiS na pracownie komputerowe 23 zestawy. Sześć komputerów z dostępem do Internetu zamiast do pracowni dla uczniów trafiło do gabinetów dyrektora i jego zastępców, sekretariatu i pokoju nauczycielskiego. Pozostałe sześć trafiło do biblioteki szkolnej, ale na podłączenie ich do internetu dyrekcji szkoły nie starczyło już funduszy i chęci.

    Szefostwo szkoły podstawowej w Sokołach też miało w swoich gabinetach komputery, które powinny trafić do pracowni dla uczniów, a korzystali z nich: dyrektor, wicedyrektorzy i sekretarki. W pracowni dla uczniów pozostały tylko
    cztery.

    Do podobnie kuriozalnej sytuacji doszło w Zespole Szkół Rolniczych w Golątkowie. Komputery kupione za środki przeznaczone na wyposażenie pracowni komputerowych dla uczniów trafiły do gabinetów: dyrektora i jego zastępców, psychologa szkolnego i do sekretariatu.

    W dwóch spośród 33 skontrolowanych przez NIK szkołach uczniowie oglądali strony pornograficzne i erotyczne: w szkole podstawowej w Chynowie (woj. łódzkie) i w zespole szkół w Reptowie (woj. zachodniopomorskie).

    "Nauczycielom często brakuje umiejętności, aby takim działaniom uczniów zapobiec" – podkreśla Wesołowski. –"Także z powodu zbyt małej wiedzy pedagogów komputer rzadko jest wykorzystywany do nauczania historii, biologii,
    geografii. Tymczasem pracownie multimedialne powinny być miejscem przeznaczonym nie tylko do nauczania informatyki, ale także do urozmaicania zajęć z innych przedmiotów" – uważa wiceprezes NIK.

    MENiS do końca 2007 roku ma zamiar wyposażyć wszystkie szkoły publiczne w Polsce w pracownie komputerowe. W tej chwili 13 tys. placówek nie ma sal wyposażonych w sprzęt informatyczny.

    W Polsce na jeden komputer przypada 28 uczniów. Gorzej jest w Rumunii (50 uczniów na jedno takie urządzenie), w Grecji (58), Bułgarii (47) i na Litwie (31). Natomiast w Wielkiej Brytanii z jednego komputera korzysta średnio 7 uczniów, w Danii - 8, we Francji - 12, w Czechach - 20.

    ***


    57 procent szkół publicznych w Polsce posiada pracownie komputerowe. W województwie dolnośląskim z tego dobrodziejstwa korzysta 60 proc. szkół, w kujawsko-pomorskim – 57, w lubelskim – 52, w lubuskim – 52, w łódzkim – 62, w małopolskim – 58, w mazowieckim – 56, w opolskim – 54, w podkarpackim – 60, w podlaskim – 61, w pomorskim – 59, w śląskim – 61, świętokrzyskim 56, w
    warmińsko-mazurskim – 48, w wielkopolskim – 58, w zachodniopomorskim – 55.

    Sonda

    Z jakiego środka transportu w mieście najczęściej korzystasz?

    • autobus (35%)
    • samochód (27%)
    • tramwaj (19%)
    • metro (9%)
    • na piechotę (7%)
    • inne (2%)
    • rower (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.