Pod graffiti pozostawili swoje pseudonimy. To ich zdradziło. Policjanci z warszawskich Bielan zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy kilka dni wcześniej zniszczyli elewację klatki schodowej w budynku przy ulicy ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Pod graffiti pozostawili swoje pseudonimy. To ich zdradziło. Policjanci z warszawskich Bielan zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy kilka dni wcześniej zniszczyli elewację klatki schodowej w budynku przy ulicy Broniewskiego. Wśród zatrzymanych był jeden nieletni. Spółdzielnia wyceniła straty na prawie 28 tysięcy złotych. Sprawcom już zostały przedstawione zarzuty. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Kilka dni temu, prezes wspólnoty mieszkaniowej zgłosił zniszczenie elewacji klatki schodowej w jednym z budynków przy ulicy Broniewskiego. Ściany zostały pokryte graffiti oraz napisami o różnej treści. Spółdzielnia wyceniła straty na prawie 28 tysięcy złotych.

Gdy tylko dzielnicowy z rejonu ulicy Broniewskiego dostał informację o zniszczeniach, natychmiast udał się do bloku, aby bliżej przyjrzeć się rysunkom. Okazało się, że osoby malujące graffiti podpisały się pseudonimami pod swoimi pracami. Dzielnicowy od razu zorientował się, kto w jego rejonie ma takie przezwiska. Natychmiast udał się do mieszkania jednego z młodych ludzi. 15-letni Marcin K., mieszkaniec tego samego bloku, był bardzo zdziwiony wizytą dzielnicowego. Od razu przyznał się, że mazał markerem po ścianach.

Ale nie tylko on był odpowiedzialny za zniszczenia. Do dwóch innych nastolatków pojechali funkcjonariusze z sekcji kryminalnej. Szybko ustalono, że 17-letni Artur N. i 18-letni Dawid W. byli częstymi gośćmi u swojego 15-letniego kolegi. Cała trójka została zatrzymana. Wszyscy przyznali się, że nanosili na ścianę swoje rysunki. Dochodzeniowcy z bielańskiej komendy już przedstawili zarzuty 17-latkowi i 18-latkowi. 15-latek trafił w ręce policjantów zajmujących się nieletnimi. W najbliższym czasie poniosą odpowiedzialność za swoje czyny. Z pewnością będą też musieli pokryć straty, na jakie narazili spółdzielnię. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!