Audi A6, BMW, Ford Mondeo, 2 Volkswageny Passaty, 3 silniki i karoserię od skradzionych w ostatnim czasie pojazdów oraz papierosy bez akcyzy zabezpieczyli policjanci z wydziału dw.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Audi A6, BMW, Ford Mondeo, 2 Volkswageny Passaty, 3 silniki i karoserię od skradzionych w ostatnim czasie pojazdów oraz papierosy bez akcyzy zabezpieczyli policjanci z wydziału dw. z przestępczości samochodowej podczas likwidacji tzw. dziupli samochodowej w powiecie pułtuskim. Zatrzymano trzy osoby, w tym 30-letniego Grzegorza P. – właściciela posesji podejrzewanego o ukrywanie skradzionych aut.

Stołeczni policjanci otrzymali informację, że zrabowane samochody z powiatów otwockiego, mińskiego i nowodworskiego trafiają do „dziupli” w powiecie pułtuskim. Natychmiast zaczęli obserwować to miejsce.

Wczoraj w samo południe weszli na posesję. Na środku stały: Audi A6, BMW oraz Ford Mondeo. Gdy policjanci otworzyli drzwi stodoły znaleźli tam jeszcze VW Passata. Przy samochodzie zauważyli mężczyznę, a tuż za nim kobietę kryjących się za hałdą drewna. Ani Grzegorz P. (l. 30), ani Dorota G. (l. 37) nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego chowali się w stodole, ani skąd wzięły się na posesji auta. Kobieta zapewniała, że przyjechała tutaj, aby kupić części do Volkswagena.

Policjanci sprawdzili, czy auto nie pochodzi z kradzieży. Szybko okazało się, że VW został skradziony zaledwie kilka godzin wcześniej w Łomży. Właściciel nie zdążył jeszcze zgłosić kradzieży. Na tym jednak nie koniec. Podczas przeszukania policjanci trafili na pokwitowanie na VW Passata. Po sprawdzeniu okazało się, że tablice tego auta należą do Audi A3, który został skradziony w styczniu we Wrocławiu, a sam VW skradziony w nocy z 12/13 sierpnia w Gostyninie został odnaleziony na parkingu w Wyszkowie.

Ustalono również, że pozostałe pojazdy stojące na posesji pochodzą z przestępstwa. Po sprawdzeniu wyszło na jaw, że BMW skradzione zostało w Mińsku, Ford Mondeo – w Sulejówku, a numery nadwozia Audi A6 zostały przerobione. W tym ostatnim policjanci znaleźli 238 paczek papierosów bez akcyzy. Wszystko wskazuje na to, że babcia Grzegorza P. handlowała nimi na bazarze w Pułtusku.

Ponadto w stodole zabezpieczono trzy silniki od Fiatów skradzionych w Krakowie i Wyszkowie, a podczas przeszukania kuchni znaleziono faktury od VW Passata. Po sprawdzeniu okazało się, że auto o tych numerach jest poszukiwane przez Policję we Wrocławiu.

Właściciel posesji, Grzegorz P. próbował jeszcze wręczyć policjantom 10.000 złotych łapówki w zamian za odstąpienie od czynności. Został natychmiast zatrzymany. Teraz prawdopodobnie odpowie za ukrywanie skradzionych samochodów oraz za próbę wręczenia korzyści majątkowej.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!