Heroinę, kilka strzykawek oraz torebkę z amfetaminą odkryli policjanci w jednym z mieszkań na Bielanach. Zatrzymano pięciu mężczyzn. Dwóch z nich poszukiwanych było przez warszawskie sądy w celu doprowadzenia do ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Heroinę, kilka strzykawek oraz torebkę z amfetaminą odkryli policjanci w jednym z mieszkań na Bielanach. Zatrzymano pięciu mężczyzn. Dwóch z nich poszukiwanych było przez warszawskie sądy w celu doprowadzenia do zakładu karnego. Dodatkowo właścicielowi mieszkania i jednemu z jego znajomych postawiono zarzut posiadania narkotyków. Zatrzymania tych osób to efekt działań bielańskich kryminalnych, którzy od początku września kontrolują podejrzane osoby kręcące się wokół szkół.

Bielańscy kryminalni z referatu do walki z przestępczością narkotykową stale monitorują miejsca, gdzie środki odurzające mogą być rozprowadzane bądź przechowywane. Kilka dni temu rozpoczął się rok szkolny, a wraz z początkiem roku pod szkołami pojawiły się osoby próbujące namówić młodych ludzi do spróbowania narkotyków. Dlatego też, gdy tylko policjanci otrzymali informację, że pod jedną z bielańskich szkół kręcą się podejrzane osoby, natychmiast przystąpili do pracy. Kryminalni szybko ustalili, gdzie bardzo często spotykają się młodzi mężczyźni, którzy mają powiązania ze światem narkotykowym.

Kryminalni urządzili zasadzkę. Około 19:00 wykorzystując element zaskoczenia weszli do mieszkania przy ulicy Broniewskiego. W lokalu znajdowało się pięciu mężczyzn. Podczas przeszukania osób i pomieszczeń, funkcjonariusze znaleźli półlitrową butelkę, w której prawdopodobnie znajduje się polska heroina, kilka strzykawek wypełnionych różnego rodzaju cieczami oraz torebkę z białym proszkiem. Badanie wykonane testerem wykazało, że jest to amfetamina.

Policjanci zatrzymali wszystkich mężczyzn. Okazało się, że dwie osoby są poszukiwane przez warszawskie sądy. 43-letni Michał Z. poszukiwany był na podstawie listu gończego i nakazu doprowadzenia go do najbliższego zakładu karnego. Właściciel mieszkania Adrian Ł., na podstawie nakazu wydanego przez sąd okręgowy został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe trzy lata. Ponadto, policjanci z dochodzeniówki przedstawili 36-latkowi jeszcze zarzuty za posiadanie środków odurzających. Takie same zarzuty usłyszał również 26-letni Marcin P. Pozostali mężczyźni po przesłuchaniu w charakterze świadków zostali zwolnieni.

To nie koniec działań bielańskich kryminalnych. Będą oni stale sprawdzać i kontrolować nieznane osoby, podejrzanie kręcące się wokół szkół.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!