Kryminalni z Żoliborza zatrzymali mężczyznę, który w połowie sierpnia trzykrotnie włamał się do jednego z bloków przy ulicy Mickiewicza. Z piwnicy budynku kradł kable elektryczne.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kryminalni z Żoliborza zatrzymali mężczyznę, który w połowie sierpnia trzykrotnie włamał się do jednego z bloków przy ulicy Mickiewicza. Z piwnicy budynku kradł kable elektryczne. Zdemontowanie przewodów pozbawiło wówczas mieszkańców ciepłej wody, uniemożliwiło także korzystanie z wind i domofonów, a koszty napraw sięgnęły 20.000 złotych. Jak ustalili śledczy, pozyskaną w ten sposób miedź Paweł W. sprzedawał w punkcie skupu złomu, a pieniądze przeznaczał na narkotyki. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Sprawa swój początek miała w połowie sierpnia. Wtedy do komisariatu Policji na Żoliborzu wpłynęło zawiadomienie o kradzieży kabli elektrycznych w jednym z bloków przy ulicy Mickiewicza. Strata była tym dotkliwsza, że w wyniku działań złodzieja w bloku nie działały windy, domofony, brama garażowa. Lokatorzy pozbawieni byli ciepłej wody, gdyż na skutek odcięcia elektryczności nie działała pompa zapewniająca ciepłą wodę.

Sprawą od razu zjęli się kryminalni z komisariatu przy ulicy Rydygiera. Bardzo dokładnie przeanalizowali zebrany w sprawie materiał dowodowy. Prześwietlili środowisko przestępcze i typowali osoby, które mogły mieć związek z tym zdarzeniem. Sprawnie przeprowadzone czynności operacyjne i śledcze doprowadziły ich do rozwiązania zagadki. Jak ustalili, sprawcą kradzieży był 29 – letni Paweł W.

Kryminalni namierzyli go w jednym z mieszkań przy ulicy Bieniewickiej. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany. W trakcie przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli torbę z miedzianym kablem elektrycznym. Ustalają teraz, skąd pochodzą miedziane przewody.

Paweł W. trafił do żoliborskiego komisariatu, gdzie został przesłuchany. Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Jak ustalili przesłuchujący go funkcjonariusze, 29 - latek trzykrotnie włamywał się do piwnicy w bloku przy ulicy Mickiewicza. „Na robotę” przychodził przygotowany zabierając ze sobą narzędzia, za pomocą których demontował kable. Był również zorientowany, które przewody nie są pod napięciem i może je bezpiecznie ucinać. Śledczy ustalili już, że mężczyzna pozyskiwaną z kabli miedź sprzedawał w punkcie skupu złomu na Pradze Północ.

Usunięcie szkód spowodowanych przez Pawła W. pokrzywdzeni szacują na kwotę około 20 tysięcy złotych. Mężczyzna odpowie teraz za kradzieże z włamaniem. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór, co oznacza, że Paweł W. musi stawiać się w jednostce Policji 6 razy w tygodniu.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!