Bielańscy policjanci specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej mają na swoim koncie kolejny sukces. Wczoraj zlikwidowali wytwórnię polskiej heroiny. W ich ręce wpadł Krzysztof G.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Bielańscy policjanci specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej mają na swoim koncie kolejny sukces. Wczoraj zlikwidowali wytwórnię polskiej heroiny. W ich ręce wpadł Krzysztof G., który odpowie za rozprowadzanie i produkcję narkotyków, a także dwóch jego klientów. Teraz policjanci ustalają, gdzie jeszcze trafiał „kompot” wyprodukowany przez 33 – latka.

Doskonale zaplanowane i skutecznie przeprowadzone działania bielańskich kryminalnych doprowadziły do zlikwidowania kolejnej już w tym roku wytwórni polskiej heroiny. Wszystko zaczęło się od informacji, jakie dotarły do policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej kilka dni temu. Wynikało z nich, że w jednym z mieszkań na Żoliborzu mieszka mężczyzna, który wytwarza tzw. „kompot”. Policjanci zaczęli dokładnie sprawdzać te informacje. Z ich ustaleń wynikało, że wytwórnia mieści się w jednym z mieszkań przy ulicy Elbląskiej.

Specjalna grupa funkcjonariuszy przez kilka dni obserwowała podejrzany lokal. Wczoraj wieczorem kryminalni wkroczyli do akcji. Najpierw otoczyli budynek odcinając wszystkie ewentualne drogi ucieczki. Aby nie spłoszyć Krzysztofa G. i uniemożliwić mu zniszczenie obciążających go dowodów, postanowili poczekać na rozwój wypadków.

W pewnym momencie drzwi mieszkania otworzyły się. Wtedy policjanci nie zwlekając ani chwili przystąpili do działania. Zaskoczona matka podejrzewanego 33 – latka oświadczyła, że syna nie ma w domu. Policjanci wiedzieli jednak, że mężczyzna ukrywa się w lokalu. Mieli rację. Znaleźli Krzysztofa G. schowanego w łazience.

W trakcie przeszukania mieszkania operacyjni potwierdzili swoje ustalenia. Zabezpieczyli słomę makową, całą aparaturę służącą do produkcji polskiej heroiny, a także strzykawki wypełnione gotowym już narkotykiem. Kiedy policjanci przeszukiwali mieszkanie, zadzwonił telefon Krzysztofa G. Jak się okazało, kontakt z nim próbowali nawiązać jego dwaj stali klienci, Robert K. (29 l.) i Sławomir P. (51 l.). Kryminalni błyskawicznie zaaranżowali ich „spotkanie” z handlarzem. W wyniku zorganizowanej zasadzki obaj mężczyźni wpadli w policyjne sidła. Jak ustalili funkcjonariusze, obaj od dłuższego czasu zaopatrywali się u mieszkańca Żoliborza nie tylko w „kompot”, ale też w amfetaminę.

Cała trójka trafiła do komendy przy ulicy Żeromskiego. Krzysztof G. noc spędził w policyjnym areszcie. Jego klienci po przesłuchaniu zostali zwolnieni. 33 – latek odpowie teraz za produkcję i handel środkami odurzającymi. Dochodzeniowcy będą prawdopodobnie wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!