41-letni Jacek J. został rozpoznany przez pracownika ochrony jednego ze sklepów na Bielanach, gdy kolejny raz próbował opuścić supermarket nie płacąc za zdjęty z półek towar.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

41-letni Jacek J. został rozpoznany przez pracownika ochrony jednego ze sklepów na Bielanach, gdy kolejny raz próbował opuścić supermarket nie płacąc za zdjęty z półek towar. Wezwany na miejsce patrol Policji zatrzymał mężczyznę. Znaleziono przy nim ręczny miotacz gazu w kształcie pistoletu.

Kilka minut po12.00 wywiadowcy z bielańskiej komendy otrzymali wezwanie do jednego z supermarketów. Na miejscu czekał już na nich pracownik ochrony. Zbigniew K. opowiedział mundurowym, że do sklepu wszedł ten sam mężczyzna, który już w sierpniu groził mu bronią.

Pracownik przypomniał sobie, że mężczyzna niektóre artykuły wkładał wtedy do koszyka, a droższe przedmioty do trzymanej w dłoni torby. Kiedy złodziej minął linię kas, ochroniarz podjął interwencję. Poprosił, by udał się z nim na zaplecze. Wtedy klient wyciągnął z kieszeni przedmiot wyglądający jak broń i zagroził, że jeśli nie zostanie wypuszczony, to będzie strzelał. Pracownik zaczął przekonywać klienta, by ten schował pistolet i uspokoił się. Nagle mężczyzna rzucił się do ucieczki i opuścił placówkę handlową. Natychmiast o wszystkim powiadomiono Policję.

Gdy wczoraj przed południem mężczyzna ponownie przyszedł do tego samego sklepu, pełniący dyżur pracownik ochrony natychmiast go rozpoznał. Od razu powiadomił też Policję. Przybyli na miejsce wywiadowcy zatrzymali mężczyznę, kiedy opuszczał supermarket. Podczas przeszukania znaleziono przy nim ręczny miotacz gazu w kształcie pistoletu.

Jeszcze dziś Jacek J. zostanie przesłuchany. Usłyszy prawdopodobnie zarzut zmuszania pracownika ochrony do określonego zachowania, za co grozi mu do 3 lat więzienia.



Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!