Był pracownikiem stacji paliw, do wczoraj. Z kajdankami na rękach i w policyjnym radiowozie zakończył swój dzień pracy 22-letni Michał W. Od kwietnia tego roku dzień po dniu wynosił z magazynu firmy papierosy, które ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Był pracownikiem stacji paliw, do wczoraj. Z kajdankami na rękach i w policyjnym radiowozie zakończył swój dzień pracy 22-letni Michał W. Od kwietnia tego roku dzień po dniu wynosił z magazynu firmy papierosy, które później sprzedawał. W sumie mężczyzna ukradł towar, którego wartość przekroczyła 5 tysięcy złotych. Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi mu teraz do 5 lat więzienia.

Dość specyficzny i jak się szybko okazało „opłakany” w skutkach sposób na dorobienie, do co miesięcznej pensji znalazł sobie 22-letni Michał W. Mężczyzna od dwóch miesięcy pracował na stacji paliw przy ulicy Sobieskiego w Legionowie. Do jego codziennych obowiązków należało tankowanie samochodów i drobne prace porządkowe.

Jak ustalili policjanci, nie tylko tym zajmował 22-latek. Każdego dnia kończąc pracę Michał W. szedł do szatni znajdującej się w budynku stacji. Pomieszczenie szatni połączone było z zapleczem sklepu, w którym zgromadzone były zapasy sprzedawanych tam produktów. Pewnie dlatego w tym przypadku przysłowie „okazja czyni złodzieja” znalazło swoje potwierdzenie w faktach. Skuszony wizją łatwego zarobku mężczyzna dzień po dniu wynosił w swoim plecaku po kilkadziesiąt paczek papierosów. Od kwietnia do maja uzbierało się tego kilkaset pudełek.

Sprawa być może nie ujrzałaby tak szybko „światła dziennego”, gdyby nie pewien przypadek. Jeden ze stałych klientów stacji dowiedział się, że któryś z pracowników tej firmy regularnie po „okazyjnej” cenie sprzedaje papierosy różnych marek. Opowiedział o tym właścicielce stacji. Ta zamontowała na zapleczu kamerę, aby sprawdzić, czy tak jest faktycznie.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już następnego dnia w plecaku Michała W. kobieta znalazła 4 kartony papierosów za ponad 300 złotych. 22-latkowi nie pozostało nic innego, jak obejrzeć film i przyznać się do popełnionego przestępstwa. Łączna suma strat, na jaką swoim działaniem naraził firmę Michał W. to ponad 5 tysięcy złotych. Teraz za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!