Mężczyznę, który zgłosił na Policję informację o planowanym podłożeniu ładunku wybuchowego zatrzymali policjanci z Piaseczna. 41 - latek chciał pomówić o to przestępstwo swoją byłą konkubinę w akcie zemsty za to, że od ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Mężczyznę, który zgłosił na Policję informację o planowanym podłożeniu ładunku wybuchowego zatrzymali policjanci z Piaseczna. 41 - latek chciał pomówić o to przestępstwo swoją byłą konkubinę w akcie zemsty za to, że od niego odeszła. Dariuszem W. gdy wytrzeźwieje (2,83 promila alkoholu we krwi) zajmą się funkcjonariusze z Piaseczna.

Na policyjny numer alarmowy w Piasecznie zadzwonił nieznany mężczyzna z informacją, o tym, że w białym VW Polo, jadącym ze Świdnicy do Powsina przewożona jest bomba. Przewozić ją miała kobieta, którą dzwoniący dokładnie opisał, podając nawet początkowe cyfry numeru rejestracyjnego podejrzewanego samochodu. Ładunek ten miał być uzbrojony i zdetonowany na lotnisku Okęcie 15 sierpnia.

Po tej informacji sprawą natychmiast zajęli się kryminalni. Gdy jedna grupa policjantów pracowała nad tym, aby ustalić, czy faktycznie taki samochód zmierza ze Śląska w kierunku Powsina, a jeśli tak, to gdzie się znajduje. Druga grupa ustalała kto dzwonił na Policję. Na wyjaśnienie nie trzeba było długo czekać. Jak ustalili funkcjonariusze telefon taki ze swojej komórki wykonał 41 - letni mieszkaniec Świdnicy.

Nie minęło wiele czasu, gdy na policyjny numer alarmowy ponownie zadzwonił ten sam mężczyzna. Tym razem podał informację, że został porwany i że przebywa w tej chwili w miejscowości Wincentów w gminie Góra Kalwaria. Jak twierdził, ma on przy sobie kwotę 200 tys., zł okupu za córkę, która również została porwana, a dzwoni ze swojego telefonu komórkowego, którego rzekomi sprawcy mu nie zabrali, ponieważ myśleli, że nie ma tam zasięgu....Informacja przekazana bardzo chaotycznie wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszy. Nie mogli jej zignorować. W szybkim czasie ustalili, gdzie znajduje się dzwoniący 41 - latek. Gdy do niego dotarli szedł spokojnie ulicą w miejscowości Potycz w gminie Góra Kalwaria. Był kompletnie pijany. ( Badanie wykazało u niego 2, 83 promila alkoholu we krwi). Jak sam stwierdził, informacje, które podał przez telefon, były nieprawdziwe. Chciał w ten sposób zemścić się na swojej byłej konkubinie za to, że od niego odeszła i uniemożliwić jej spotkanie ze swoim nowym znajomym.

Dariusz W. został zatrzymany i przewieziony do Izby Wytrzeźwień. Gdy wytrzeźwieje odpowie za swoje zachowanie.







Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!