Firmę, która trudniła się rozprowadzaniem przez Internet „pirackich” systemów operacyjnych, zlikwidowali policjanci z warszawskiej Ochoty. W ręce funkcjonariuszy wpadł właściciel nielegalnego ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Firmę, która trudniła się rozprowadzaniem przez Internet „pirackich” systemów operacyjnych, zlikwidowali policjanci z warszawskiej Ochoty. W ręce funkcjonariuszy wpadł właściciel nielegalnego „biznesu” oraz 3 pracowników. Zabezpieczono ponad 1000 płyt oraz półprofesjonalny sprzęt do foliowania i pakowania nośników. Szacuje się, że producent systemu operacyjnego poniósł straty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Policjanci z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą komendy na warszawskiej Ochocie od dłuższego czasu prowadzili działania wymierzone przeciwko osobom zajmującym się piractwem komputerowym. Funkcjonariusze natrafili na ślad firmy, która sprzedawała poprzez Internet systemy operacyjne. Logo umieszczone na opakowaniach i nośnikach wyraźnie wskazywało, że produkty są legalne i jak najbardziej oryginalne. Policjanci nabrali jednak pewnych podejrzeń i postanowili przyjrzeć się dokładniej ofercie. Wtedy dotarła do nich informacja, że płyty są nielegalnymi kopiami oryginalnego systemu.

Policjanci dokładnie sprawdzili swoją wiedzę. Ceny płyt były niższe niż w innych sklepach. Funkcjonariusze ustalili, że firma wysyłkowa rozpowszechnia podrobione systemy operacyjne.

W środę policjanci postanowili wkroczyć do akcji. Punktualnie o godzinie 12:00 zapukali do drzwi siedziby firmy przy ulicy Batorego. W środku mundurowi zastali właściciela nielegalnego „biznesu” oraz jego 3 pracowników. Wszyscy zostali zatrzymani. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli ponad 1000 sztuk „pirackich” płyt oraz półprofesjonalny sprzęt do foliowania i pakowania nośników.

52-letni Krzysztof T., 24-letni Michał N., 19-letni Michał W. oraz 24-letni Jakub Ć. trafili do policyjnej celi. Mężczyźni przyznali się do nielegalnego procederu. Wszyscy zgodnie potwierdzili, że sprzedawane wysyłkowo płyty były podrobione. Wstępnie szacuje się, że producent systemu operacyjnego poniósł straty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Za kradzież cudzej własności intelektualnej grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!