Marihuanę ukrytą w drzwiach audi znaleźli policjanci z Pragi Południe podczas kontroli zaparkowanego na Saskiej Kępie auta. W samochodzie siedziało czterech mężczyzn.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Marihuanę ukrytą w drzwiach audi znaleźli policjanci z Pragi Południe podczas kontroli zaparkowanego na Saskiej Kępie auta. W samochodzie siedziało czterech mężczyzn. Jak się okazało, jeden z nich 29-letni Bartłomiej Ś. prowadził pojazd pod wpływem środków odurzających. Taki też usłyszał zarzut. Natomiast jego kolega, 36-letni Jarosław N. odpowie za posiadanie narkotyków.

Policjanci pełniący służbę na Saskiej Kępie. zauważyli około 22.00 zaparkowane na ul. Ateńskiej audi. Wewnątrz auta siedziało czterech mężczyzn, zachowujących się bardzo nerwowo. W pewnym momencie samochód ruszył, jechał jednak bardzo wolno. Policjanci podjęli, więc decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Dosłownie po kilku minutach okazało się, że wszelkie podejrzenia funkcjonariuszy były jak najbardziej słuszne.

Już po otwarciu drzwi samochodu policjanci poczuli wyraźną woń palonej marihuany. Wewnątrz znaleźli nadpaloną fifkę, a u jednego z pasażerów w bieliźnie odkryli woreczek foliowy z zapięciem strunowym, a w nim susz roślinny. Na tym jednak nie koniec. W jednej z bocznych kieszeni drzwi auta leżało kolejne zawiniątko. Na miejsce wezwano przewodnika z psem, który znalazł jeszcze jedną porcję narkotyków, tym razem ukrytą w opakowaniu po plastrach. Łącznie policjanci zabezpieczyli 2,6 grama marihuany.

Przeprowadzający interwencję podejrzewali też, że sam kierujący może być pod wpływem narkotyków. Po przeprowadzonych badaniach w szpitalu okazało się, że faktycznie tak było. Kierowca, 29-letni Bartłomiej Ś. na pytanie, czy zażywał narkotyki odparł, że nie i nie ma pojęcia, jak mogły się one znaleźć w jego organizmie. Dochodzeniowcy przedstawili mu zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających. Prawo jazdy już utracił, teraz sąd wydając wyrok w związku z popełnionym przestępstwem, zdecyduje na jak długo przyjdzie się mu z nim rozstać.

W trakcie wykonywanych czynności procesowych w komendzie przy ulicy Grenadierów policjanci ustalili, że właścicielem znalezionych w Audi narkotyków jest Jarosław N. (lat 36). Jemu z kolei przedstawiono zarzut posiadania środków odurzających. Grozi mu za to do 3 lat pozbawienia wolności.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!