Notowany za rozboje, kradzież z włamaniem i niszczenie mienie 19-latek zabił młotkiem 68-letniego mężczyznę. Dla zatarcia śladów polał ciało spirytusem i podpalił. Za zabójstwo grozi mu 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie. Zatrzymanemu przez północnopraskich kryminalnych Arielowi S. prokurator przedstawił zarzut zabójstwa. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Około trzeciej nad ranem w jednym z mieszkań przy ulicy Środkowej wybuchł pożar. Na miejscu pojawili się policjanci z Pragi Północ, potem straż pożarna. Po ugaszeniu pożaru policjanci znaleźli w kuchni ciało nieżyjącego mężczyzny. Nosiło ślady licznych ran, zadanych nożem oraz młotkiem, było częściowo nadpalone. Wezwany na miejsce biegły z zakresu pożarnictwa ustalił wstępnie, że było to podpalenie, a ciało mężczyzny było polane łatwopalną substancją.

Kryminalni ustalili wstępny przebieg zdarzenia. Zatrzymali kilka osób i przesłuchali je. Okazało się, że sprawcą zabójstwa 68-letniego mężczyzny jest 19-letni Ariel S. Kryminalni pojechali do niego do domu. Zastali tam tylko rodziców. Poprosili ich, że jak tylko syn pojawi się w domu, aby do nich zadzwonił lub sam zgłosił się na policję.

Tak też się stało. 19-latek wróciwszy do domu, zadzwonił do kryminalnych. Ci pojechali go zatrzymać. Ariel S. nie potrafił powiedzieć dlaczego zabił człowieka.

Jak ustalili kryminalni z Jagiellońskiej Ariel S. od jakiegoś czasu pomieszkiwał u swojego kolegi, który mieszkał w tej samej kamienicy, w której doszło do zdarzenia. Policjanci cały czas ustalają w jakich okolicznościach 19-latek znalazł się w mieszkaniu 68-latka. Wiadomo, że między mężczyznami doszło do szarpaniny, podczas której 19-latek ranił kilkakrotnie właściciela nożem oraz młotkiem. Dla zatarcia śladów podpalił ubrania w pokoju, polał nieżyjącego mężczyznę spirytusem i również podpalił.
∨ Czytaj dalej



Wczoraj prokurator przedstawił Arielowi S. zarzut zabójstwa. Ten przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśniania. Za zabójstwo może grozić do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.

Ariel S. był już notowany za rozboje, kradzież z włamaniem i niszczenie mienie. Za popełnione przestępstwa miał zasądzone kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.












Czytaj także: Nieszczęśliwy wypadek czy morderstwo? Policja czeka na wyniki sekcji zwłok


Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

<3 (gość)

to akurat się działo na moim podwórku....
Człowiek który został zabity był dziadkiem mojego kolegi.
Moim zdaniem powinni sprawcy zrobić to samo!!

Archideus

- Dzień dobry, my z policji. Czy jak syn wróci to może się do nas zgłosić? A wie pani, takie tam, oskarżony o zabójstwo. Niech jeszcze przyjedzie na swój koszt, jakby był tak miły, a po drodze niech sam się przesłucha i od razu zgłosi do nas z podpisanym zeznaniem. A jak nie, to trudno, sprawa trafi do Archiwum X z przyczyn niezgłoszenia się dobrowolnego sprawcy. Dziękuję, do widzenia."
To może rozwiążmy Policję, niech Prezydent wyda odezwę do narodu, żeby przestępcy sami się zgłaszali do więzień.

fifi (gość)

był bity przez ojca poniżany i dlatego to się stało.Nigdy nie bijcie swoich dzieci.

Ewa wawa (gość)

za szczególne okrucieństwo tak sie znęcac nad starszym człowiekiem !!!!!!!!!!