2 listopada obchodzimy Zaduszki. Czym jest Dzień Zaduszny, kogo wtedy wspominamy?

2 listopada to Dzień Zaduszny, zwany także Zaduszkami. Jaka jest historia tego święta?

2 listopada obchodzimy Zaduszki. Czym jest Dzień Zaduszny, kogo wtedy wspominamy?

Początki tego święta związane są z 998 rokiem, kiedy to pewien opat z Cluny - św. Odilon, ustalił Dzień Zaduszny jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków. W Polsce święto rozpowszechniło się dopiero w XII w. Nazwa -

Dzień Zaduszny

- odnosi się do charakteru tego święta, podczas którego powinniśmy modlić się za dusze naszych zmarłych.

Obecnie przyjęło się jednak, że groby naszych bliskich odwiedzamy w dzień Wszystkich Świętych, ponieważ jest to dzień wolny od pracy. Nie wszyscy pamiętają, że 1 listopada to tak naprawdę dzień, w którym powinniśmy modlić się, jak sama nazwa wskazuje, za wszystkich świętych, tych znanych i nieznanych.

Dzień Zaduszny to nie Wszystkich Świętych

- W dniu 1 listopada Kościół wspomina "

wszystkich świętych

", czyli tych, którzy już zostali zbawieni. Dzień następny, czyli 2 listopada jest natomiast dniem w którym Kościół modli się za wszystkich zmarłych - wyjaśnia ksiądz Przemysław Podlejski ze Wspólnoty Pallotyńskiej. - O ile Wszystkich Świętych jest dniem uroczystym i bardzo radosnym, Kościół zachęcającym nas, abyśmy także dążyli do świętości, o tyle Zaduszki są dniem refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia.

Zaduszki i Dziady. Co mają ze sobą wspólnego? Dzień Zaduszny w Polsce związany jest również z pogańskim świętem Dziadów, którego celem było nawiązanie kontaktu z duszami zmarłymi. Dziady obchodzone były dwa razy do roku - wiosną i jesienią. W tym dniu należało ugościć na ziemi zbłąkane dusze, dlatego przygotowywano dla nich jedzenie, aby pomóc im osiągnąć spokój, ale również zyskać ich przychylność.

Należało również umożliwić zmarłym spędzenie tej nocy wśród bliskich, dlatego w wielu miejscach rozpalano ogniska, żeby oświetlić im drogę do domu. W tym dniu żywi nie mogli wykonywać niektórych czynności, jak np. wylewanie wody przez okno czy palenie w piecu, bo wierzono, że tymi drogami dusze dostawały się do domów.
- W ciągu wieków forma przeżywania tego dnia ulegała różnym zmianom. Przybierała ona czasem formę przeróżnych obrzędów odprawianych na cmentarzu, znanych powszechne jako obrzęd Dziadów - mówi ks. Podlejski. - Nierzadko wierni Kościoła katolickiego przejmowali pogańskie obrzędy, czemu duchowni starali się przeciwdziałać. Obecnie Zaduszki to dzień, w którym Kościół ogarnia swoją modlitwą wszystkich wiernych zmarłych.

Do dziś zachowały się także niektóre elementy Dziadów. Współcześnie również zapalamy znicze na grobach zmarłych - ten gest przypomina dawne rozpalanie ognisk na rozstajach dróg. Obecnie w Dzień Zaduszny, choć częściej w Dzień Wszystkich Świętych, odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze, kładziemy kwiaty na grobach i uczestniczymy w mszach za zmarłych. - Obchodzimy Zaduszki, by modlić się za wszystkich zmarłych, przede wszystkim za tych przebywających w czyśćcu, ponieważ potrzebują oni naszej modlitwy - dodaje ksiądz Przemysław Podlejski.


Zobaczcie też: [Pszczoły w Warszawie? „Miejski miód jest najlepszy”. Na dachach biurowców powstają ule [WIDEO]

](http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/pszczoly-w-warszawie-miejski-miod-jest-najlepszy-na-dachach,3831030,artwid,t,id,tm.html)

Wideo

Redaktor

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

01.11.2018, 08:37

Trzeba się modlić do świętych o pomoc a nie za wszystkich świętych.

02.11.2015, 10:07

Zaduszki.

Cmentarna aleja śliska od łez
szeleszczą pod nogami złote liście
ściśnięte serca i wielka nostalgia
idziemy w marszu żywych
wiatr gwiżdże porywiście.

Mijamy groby pięknie przystrojone
pękają z hukiem rozgrzane znicze
znów idą tłumy w ten Dzień Zaduszny
smutne pochylone których nie zliczę.

Patrzę na twarze wygięte bólem
przeszklone oczy smutne twarze
i tylko las krzyży wskazuje im drogę
każdy coś niesie zmarłym w darze.

Patrzą pod nogi z opuszczoną głową
czasem im kapią słone łzy na buty
a cały cmentarz jakby dzisiaj płakał
łzy wiszą na drzewach i cały mgłą zasnuty.

Cisza wokoło jak makiem zasiał
słyszę cichy szloch nad grobem matki
niektórzy zbierają wypalone znicze
przynieśli nowe dla kochanej matki.

I tylko w powietrzu czuć zapach wosku
wokół płoną znicze ktoś ogrzewa dłonie
migają płomyki jak ludzkie oczy
i mam wrażenie ze cały cmentarz płonie.

Wciąż idą tłumy całe rodziny
dziadkowie babcie matka ojciec dzieci
całują się w smutku na przywitanie
dziś nie ma słońca dziś nie świeci.

Z żalem w sercu podnoszę głowę
i cicho w myślach do boga krzyczę
czemu to panie czemu tak szybko
nasz życie spala się jak świeca i
wygasa jak cmentarne znicze.

Henryk Siwakowski.
Elbląg 2.11.2015.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3