210 litrów niewiadomego pochodzenia alkoholu zabezpieczyli policjanci z Pragi Południe podczas przeszukania volkswagena. Trzech obywateli Gruzji, jadących autem, tłumaczyło funkcjonariuszom, że wiozą rozpuszczalnik ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


210 litrów niewiadomego pochodzenia alkoholu zabezpieczyli policjanci z Pragi Południe podczas przeszukania volkswagena. Trzech obywateli Gruzji, jadących autem, tłumaczyło funkcjonariuszom, że wiozą rozpuszczalnik potrzebny im do rozcieńczenia farb podczas prowadzonego remontu. Okazali nawet fakturę na zakup środka chemicznego. Jak ustalono jednak, firma, która ją rzekomo wystawiła nie istnieje.

Po 20.00 funkcjonariusze na ulicy Grochowskiej spostrzegli jadącego sąsiednim pasem volkswagena. W środku było trzech mężczyzn. Na widok radiowozu kierowca auta zmienił nagle pas ruchu, znacznie zwolnił, tak jakby nie chciał dopuścić do zrównania się z policyjnym samochodem. Policjanci postanowili skontrolować pojazd.

Szybko okazało się, że kierowca i pasażerowie są obywatelami Gruzji. W trakcie przeszukania auta funkcjonariusze znaleźli 7 trzydziestolitrowych pojemników z alkoholem (w sumie 210 litrów). 30-letni Nodar J., 32-letni Eric Z. i 34-letni Edvard A. próbowali jeszcze przekonać policjantów, że wiozą tylko rozpuszczalnik, który jest im niezbędny do przeprowadzenia remontu. Mało tego, okazali nawet fakturę na jego zakup. Problem polegał jednak na tym, że firma, która miałaby ją wystawić w ogóle nie istnieje.

Mężczyźni zostali zatrzymani, a znaleziony towar zabezpieczony. Teraz funkcjonariusze z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą ustalają źródło pochodzenia nielegalnego alkoholu.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!