To już 27 osoba zamieszana w przemyt papierosów ze wschodu do Polski, Niemiec i Anglii, zatrzymana przez policjantów wydziału dw. z przestępczością gospodarczą KSP.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


To już 27 osoba zamieszana w przemyt papierosów ze wschodu do Polski, Niemiec i Anglii, zatrzymana przez policjantów wydziału dw. z przestępczością gospodarczą KSP. Tym razem w ręce funkcjonariuszy wpadł członek zorganizowanej międzynarodowej grupy przestępczej 41-letni Artur M. z Litwy. Sąd zastosował już wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Dotychczas w tej sprawie zatrzymano 26 członków grupy, z czego 19 trafiło do aresztu. Wszystko zaczęło się w maju ubiegłego roku. S tołeczni policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej weszli na przeszukanie do jednego z magazynów w podwarszawskich Regułach. Z ich informacji wynikało, że mogą być tam składowane nielegalnie sprowadzone papierosy ze wschodu Europy. Polska miała być jedynie przystankiem w przerzucie towaru. Ich podejrzenia potwierdziły się. W pomieszczeniach magazynowych zabezpieczyli około miliona paczek pochodzących z kontrabandy. Kartony różnych marek były poustawiane pod sam sufit. Część tytoniu była już załadowana na tira, który był gotowy do wyjazdu. W sumie na naczepie był kolejny milion paczek nielegalnych papierosów. Łączna wartość zabezpieczonego towaru to ponad 10 milionów złotych. W czasie przeszukania policjanci zabezpieczyli również 260 tysięcy złotych i 30 tysięcy euro. Zatrzymali 8 osób zamieszanych w ten proceder, w tym jednego obywatela Niemiec, który przerzucał nielegalny tytoń na zachód.

Z materiałów zebranych w sprawie wynikało, że grupa była zorganizowana. Papierosy pakowali w kartony, które przykrywali opakowaniami słodyczy i ciastek. Miało to utrudnić wykrycie przemytu na granicy. Stołeczni policjanci ustalili, że pod Piłą znajduje się fabryka nielegalnych papierosów należącą do grupy. Poprosili o pomoc miejscowych funkcjonariuszy, którzy przeszukali pomieszczenia. Zabezpieczono wtedy suszarnię tytoniu, półprodukty i kompletną linię produkcyjną i zatrzymano cztery osoby - dwóch Ormian i dwóch Litwinów. Dla grupy bardziej opłacalne było produkowanie papierosów w Polsce. Zabezpieczony w Regułach tir miał być ostatnim transportem ze wschodu. Teraz miała ruszyć fabryka. Najprawdopodobniej na zachód poszło już kilkanaście takich transportów. To był największy od kilku lat przemyt papierosów udaremniony na terenie Polski.

Przez kolejne miesiące policjanci zatrzymywali następnych członków zorganizowanej grupy, w tym samego organizatora przestępczego przedsięwzięcia 53-letniego Stasisa W. Mężczyzna wpadł na polsko-litewskim przejściu granicznym zaledwie kilka godzin przed zniesieniem kontroli w związku z rozszerzeniem grupy Schengen. Mężczyzna chciał przekroczyć granicę swoim luksusowym volvo XC90. Jego auto warte około 160.000 złotych trafiło na policyjny parking jako zabezpieczenie majątkowe. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono 3.000 funtów brytyjskich i około 1.000 euro. Zatrzymany próbował jeszcze udawać chorego, bezskutecznie, umieszczono go w policyjnym areszcie, skąd przewieziono go do warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Tam usłyszał zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz zarzut produkcji wyrobów akcyzowych. Sąd aresztował go na trzy miesiące.

Jego los podzielił również obywatel Litwy, 41-letni Arturas M. On również, jak ustalili policjanci, należy do zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem papierosów zza wschodniej granicy na teren Polski, Niemiec i Anglii. Sąd zdecydował już o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!