Pechowo zakończyła się przejażdżka dla 29-letniego Rafała L. Młody człowiek po skończonej pracy wypił kilka piw, a potem postanowił wrócić do domu skuterem.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Pechowo zakończyła się przejażdżka dla 29-letniego Rafała L. Młody człowiek po skończonej pracy wypił kilka piw, a potem postanowił wrócić do domu skuterem. Z prawie 1,5 promilami alkoholu we krwi ruszył przed siebie. Jego wycieczka zakończyła się pod drzwiami jego bloku przy ulicy Reymonta. Właśnie tam, dzięki kamerom monitoringu, które zarejestrowały całe zdarzenie, został zatrzymany.

Kilka minut po godzinie 1:00 pracownik monitoringu poinformował dyżurnego jednostki o pijanym mężczyźnie. Kamery zarejestrowały jak młody człowiek siedząc na skuterze pije piwo. Mężczyzna był w towarzystwie dwóch osób. Gdy wypił piwo odjechał z miejsca, zabierając ze sobą koleżankę. Zarówno pasażerka jak i kierowca nie mieli założonych kasków. Kierowca cały czas jechał po chodniku, łamiąc przy tym przepisy ruchu drogowego. Daleko jednak nie pojechał, bo kilkadziesiąt metrów dalej do akcji wkroczyli policjanci. Zatrzymali pijanego kierowcę skutera i zabrali do komendy. Podczas badania alkomatem okazało się, że Rafał L. miał we krwi prawie 1,5 promila alkoholu. Młody człowiek tłumaczył policjantom, że chciał tylko bezpiecznie wrócić po pracy do domu.

Mężczyźnie już zostały przedstawione zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. W najbliższym czasie mężczyzna trafi do zespołu do spraw wykroczeń, gdzie zostaną przedstawione mu kolejne zarzuty z kodeksu wykroczeń.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!