Policjanci wydziału ruchu drogowego KSP wyjaśniają wszystkie okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło przy stacji metra Racławicka. Rozpędzony samochód wypadł z ulicy i po schodach wjechał do wejścia stacji, ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Policjanci wydziału ruchu drogowego KSP wyjaśniają wszystkie okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło przy stacji metra Racławicka. Rozpędzony samochód wypadł z ulicy i po schodach wjechał do wejścia stacji, potrącając 81-letniego mężczyznę. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną tego zdarzenia była najprawdopodobniej nadmierna prędkość i brawura kierującego.

Do wypadku doszło ok. godz. 18.50. Wtedy to rozpędzony Ford Mondeo, kierowany przez 27 letniego Marcina P., jadąc al. Niepodległości zjechał nagle z lewego pasa jezdni na chodnik, uderzył najpierw w słup ulicznej latarni a następnie wpadł do wejścia stacji metra Racławicka. Zsuwając się po kilkunastu schodach samochód potrącił wychodzącego z metra 81 letniego mężczyznę. Na miejsce natychmiast wysłano policyjne patrole i pogotowie. Rannego z obrażeniami głowy i tułowia przewieziono do szpitala. Miejsce wypadku zabezpieczyli policjanci Komisariatu Policji Metra Warszawskiego oraz służby metra.

Policjanci warszawskiej drogówki przeprowadzili oględziny miejsca wypadku, samochodu, zabezpieczyli ślady, rozpytali świadków. Sprawdzono także trzeźwość kierującego nim mężczyzny. Badanie to nie wskazało, by był on pod wpływem alkoholu.

Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że przyczyną tego zdarzenia była najprawdopodobniej nadmierna prędkość i brawura kierującego.



Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!