Studentom nie trzeba chodnika
Weronika Słodkowska
2010-02-09 07:39:07
Ku radości miłośników przyrody, a złości pozostałych, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie wydała zgody na budowę chodnika wzdłuż ul. Dewajtis na Bielanach.
RDOŚ uzasadniła, że ingerencja w tereny objęte ochroną możliwa jest m.in. wtedy, gdy brakuje alternatywnych rozwiązań. Tymczasem dla Dewajtis alternatywa jest. W 2008 r. władze Bielan zaproponowały utworzenie dojazdu do UKSW od Wisłostrady. Wtedy ul. Dewajtis od strony Marymonckiej zostałaby zamknięta dla samochodów, a asfaltem chodziliby piesi. - Uzyskaliśmy wtedy pozytywną opinię Ministerstwa Środowiska, ale projekt został wykreślony z planu wieloletniego miasta, m.in. z uwagi na kryzys i brak pieniędzy - tłumaczy Kacper Pietrusiński, zastępca burmistrza Bielan. - W tej sytuacji budowa dojazdu to perspektywa wielu lat, a my w tym czasie chcemy zapewnić pieszym bezpieczne dojście do placówek położonych w Lesie Bielańskim.
Dlatego władze dzielnicy już odwołały się od decyzji RDOŚ. Podkreślają przy tym, że chodnik w żaden sposób nie zagrażałby drzewostanom.
Te argumenty jednak nie przekonują ekologów. - Budowa chodnika będzie krokiem ku temu, by zrezygnować z budowy dojazdu od Wisłostrady - mówi Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza. - Można było rozsądniej rozłożyć fundusze i zamiast wielkim sylwestrem zająć się ul. Dewajtis - kwituje ekolog.
strona: 1 z 1