5 stopni Celsjusza - przy takiej temperaturze jest ciepło w autobusie według ZTM

5 stopni Celsjusza - przy takiej temperaturze jest ciepło w autobusie według ZTM (© Szymon Starnawski)

Zarząd Transportu Miejskiego w ostatnich dniach skontrolował funkcjonowanie ogrzewania w komunikacji miejskiej. Według ZTM pomiary pokazują, że jest bardzo dobrze.

Gdy temperatura na dworze spada mocno poniżej zera, szczególnie ważne staje się prawidłowe funkcjonowanie ogrzewania w pojazdach komunikacji miejskiej. Normy przewidują, że wewnątrz pojazdu powinna ona wynosić od 5 do 15 stopni Celsjusza. Wtedy uznaje się, że w autobusie jest ciepło, choć jest to spory zakres temperatur.

Zobacz też: ZTM gra warszawiakom na nosie? Powinniśmy się cieszyć z tanich biletów?

W utrzymaniu odpowiedniej temperatury pomocny jest system tzw. „ciepłego” guzika. Prowadzący pojazd nie otwiera automatycznie drzwi na przystankach. Pasażerowie otwierają je samodzielnie. Dzięki temu jeżeli na przystankach nie ma oczekujących osób i nikt nie wysiada z pojazdu drzwi pozostają zamknięte. Wtedy ciepłe powietrze nie „ucieka” na zewnątrz, a chłodne nie dostaje się do środka.

Pracownicy Zarządu Transportu Miejskiego wyrywkowo kontrolują pojazdy, dziennie sprawdzanych jest od kilkudziesięciu do ponad stu. W dniach 5-11 stycznia, w czasie największych mrozów, odbyło się 469 kontroli. We wszystkich przypadkach ogrzewanie działało prawidłowo, a temperatura w pojazdach mieściła się w normie.


Zobaczcie też: Centrum Praskie Koneser. Za dwa lata powstanie nowe centrum Pragi

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Mati (gość)

    Ja codziennie rano marzlam w autobusach a i na przystankach bo jak zwykle autobusy były opóźnione.

    Podróżniczka (gość)

    Na początku tygodnia, jadąc autobusem 525 z pl.Na Rozdrożu po 7 rano w kierunku Międzylesia, fakt było ciepło. Nawet bardzo. Choć smród w autobusie był nie do zniesienia. Z otworów, z ktorych "leci" cieple powietrze, wydobywał się smród benzyny i spalin. To była najbardziej niezdrowa moja podróż autobusem w zyciu. Smog, ktory byl odczuwalny w poniedzialek był zdecydowanie lagodniejszy niz ten smrod w autobusie.