45- letniego Grzegorza B. zatrzymali policjanci z Mokotowa. Mężczyzna zgłosił się do jednego z banków w celu sfinalizowania umowy kredytowej, którą chciał zawrzeć na podstawie sfałszowanych zaświadczeń.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

45- letniego Grzegorza B. zatrzymali policjanci z Mokotowa. Mężczyzna zgłosił się do jednego z banków w celu sfinalizowania umowy kredytowej, którą chciał zawrzeć na podstawie sfałszowanych zaświadczeń. Wpadł w chwili podpisywania dokumentów na kredyt w wysokości 53 tysięcy złotych. Po sprawdzeniu okazało się, że jest on poszukiwany przez policję z Bełżyc.

Na trop mężczyzny usiłującego wyłudzić kredyt, policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą wpadli po informacji uzyskanej od przedstawicieli jednej z placówek bankowych na Mokotowie. Wątpliwości pracowników banku wzbudziły zaświadczenia przedłożone przez Grzegorza B., które miały potwierdzić jego zatrudnienie i dochody. Weryfikacja dokumentów potwierdziła początkowe przypuszczenia. Zaświadczenia były fałszywe.

Policjanci zorganizowali zasadzkę. Bank oraz jego najbliższe otoczenie zostały objęte dyskretną obserwacją. Pozostawało czekać na pojawienie się „klienta”. Po pewnym czasie przed bankiem pojawił się Ford, w którym znajdowało się dwóch mężczyzn. Wygląd jednego z nich odpowiadał rysopisowi nieuczciwego kredytobiorcy. Mężczyzna wysiadł z samochodu i wszedł do banku. W aucie pozostał kierowca.

Funkcjonariusze wkroczyli do akcji, gdy Grzegorz B. finalizował zawarcie kredytu na sumę 53 tysięcy złotych. W tym samym czasie druga grupa zatrzymała mężczyznę czekającego w samochodzie. Obaj byli bardzo zaskoczeni.

Przy Grzegorzu B. policjanci znaleźli dokumenty firmowe oraz pieczątki, którymi posłużono się przy fałszowaniu zaświadczeń. W/g nich mężczyzna był osobą pracującą. Wersji tej zaprzeczało znajdujące się pomiędzy dokumentami zaświadczenie z urzędu pracy, gdzie Grzegorz B. figurował jako bezrobotny. W samochodzie, w którym oczekiwał 34- letni Piotr K. policjanci znaleźli kolejne dokumenty tych samych firm.

Funkcjonariusze teraz ustalają, czy Grzegorz B. nie ma na swoim sumieniu innych prób wyłudzenia kredytu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawdzenie jego danych pozwoliło również na ustalenie, że jest on osobą poszukiwaną przez policję z Bełżyc.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!