Antyranking dzielnic Warszawy 2018. Tutaj nie chcemy mieszkać
Kacper Owo
Kacper Owo
Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...
To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.
Dziękujemy za Twoje wsparcie!
Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.
Komentarze
Anonim
Myśle ze przyjezdni nie doceniają Białołęki a naprawdę się dużo tu zmieniło jest zielono cicho a Rembertowa tez nie bo trzeba mieć kasę żeby kupić dom 😀
m
Niby nikt nie lubi Białołęki, ale ostatecznie to tam kupuje mieszkanie ;)
Fakt jest daleko, ale to samo mówiono kiedyś o Ursynowie...
Na plus Białołęki na pewno to, że są tam prawie same młode rodziny z dziećmi i jest gdzie z nimi wyjść na spacer. Zawsze się zastanawiałem, gdzie ludzie chodzą na spacery w Śródmieściu?
KW
Przez szacunek dla czytelników nie uogólniajcie pojęcia dzielnicy Białołęka. Zupełnie inna jest Białołęka położona naprzeciwko Targówka choć problemy komunikacyjne są podobnie uciążliwe dla mieszkańców jak w innych dzielnicach nie posiadających komunikacji tramwajowej lub metra.
Zielona Białołęka , ta o której, mówię gdyby nie brak siatki ulic i ogólnodostępnych parkingów mogłaby z pewnością cieszyć się dobrą opinią potencjalnych mieszkańców.
Mieszka się tu cicho, spokojnie i wygodnie, a my wyprowadziliśmy się tu z centrum Warszawy.
Anonim
Rembertów-dla przyjedznych z dziur jak nie ma blokowiska i wszystkiego zabetonowanego to nie jest Warszawa :)))Takie kompleksy.
stary
A propos Rembertowa to nie jest tak, że ludzie nie chcą tam mieszkać.
Tam są głównie domy jednorodzinne, na które niewielu stać. SKM do centrum to 15min (szybciej niż metro z Ursynowa czy Młocin). W końcu na ukończeniu Żołnierska. Lasy, cisza, natura. Prawdopodobnie ludzie bardzo młodzi są ankietowani i dla nich to jest zad.... A przyjezdni nie wiedzą co to jest, a jest to kawał naszej wojskowej historii i nie tylko.
Anonim
Ale Białołęka jest super. Wszystko nowe, dużo terenów zielonych, fajni ludzie, młodzi i z ambicjami. Jakoś tak optymistycznie.
KS
"wciąż nie chcemy mieszkać na Białołęce, za to coraz mocniej doceniamy warszawską Pragę."
To ciekawe...:) Mieszkałem na zapyziałej Pradze płn 6 lat i przeniosłem się na Białołękę. Niebo a ziemia. Praga: żule, patologia, bezdomni, złodzieje, narkomani, robactwo, brud, smród i ubóstwo. Na Białołęce jest zupełnie odwrotnie.. przynajmniej tam gdzie ja mieszkam. Nigdy nie wrócę na Pragę.