Różyc to obecnie najstarsze warszawskie targowisko, działające nieprzerwanie od początku XX wieku. Niebawem jednak bazar Różyckiego czekają spore zmiany. Władze miasta i kupcy planują ożywić to miejsce i dać mu drugie życie. Jakie zmiany czekają praskie targowisko i czy nowy projekt spodoba się mieszkańcom?

Jest już prawie pewne, że Różyc będzie musiał zostać znacznie zmniejszony. Około 60 proc. powierzchni, na której znajduje się obecnie targowisko, to teren, o który upomnieli się spadkobiercy dawnych właścicieli. Kupcy będą mogli kontynuować swoją działalność na pozostałej części należącej do miasta. Sąsiadujące z bazarem Muzeum Pragi, które rozpocznie swoją działalność pod koniec tego roku, wspólnie z ratuszem zleciły wykonanie projektu nowego zagospodarowania tego terenu.

Bazar Różyckiego. Czy nowy projekt targowiska spodoba się mieszkańcom?


Bazar Różyckiego ma się stać swoistym uzupełnieniem Muzeum Warszawskiej Pragi. – Chcemy ożywić to miejsce i zatrzymać jego stopniową dewastację. Zależy nam na zachowaniu klimatu tego praskiego bazaru – wyjaśniają władze muzeum. Program rewitalizacji zakłada utworzenie w centralnym punkcie bazaru wewnętrznego placu, na którym postawione zostaną dwie trójkątne hale – otwarta i zadaszona, w których odbywać się będą sezonowe targi. Charakterystyczne zielone budki z dawnego bazaru pojawią się zaś od strony Muzeum Pragi. Aby zachować klimat dawnego targowiska, nowe pawilony zostaną obłożone odświeżoną i zakonserwowaną elewacją z dotychczasowych budek.

Czytaj także: Nowe szkoły i przedszkola w Warszawie na początek roku 2014/2015

Na początku sierpnia odbyło się pierwsze spotkanie autorki projektu z kupcami i mieszkańcami dzielnicy. – Konsultacje mają pomóc w przygotowaniu najlepszej koncepcji tego miejsca. Czekam na konstruktywne uwagi, według których wprowadzać będziemy zmiany w projekcie – mówi Aleksandra Wasilkowska. Informacje o datach kolejnych spotkań znaleźć można na stronie muzeumwarszawy.pl.

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Rozmaitości

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Michal (gość)

Jeśli ktoś faktycznie w końcu myśli perspektywicznie to w całej rozciągłości to popieram. Nie jest istotne czy to kandydat Platformy, PiS-u czy WWS-u, byleby w końcu ktoś myślał nie o okresie jednej lecz kilkunastu kadencji. Miasto musi rozwijać się trwale, a nie przez drobne kroki. Jeśli Guział to rozumie to cieszę się i być może go poprę.

bartek (gość)

Program rozwoju? No w sumie to dobra sprawa, bo nie każdy patrzy na miasto długofalowo. Jeśli Guział stara się o coś takiego, to faktycznie rozważę zagłosowanie na niego.

Jaś (gość)

Dlatego czas na kogoś niepartyjnego w mieście, nie wiem czy ktoś inny niż Guział lepiej nadaje się na stanowisko prezydenta. Chłopak jest wykształcony i ma dużo pomysłów do zrealizowania, no a przynajmniej tak jak mi się wydaje to próbuje być w kontakcie z mieszkańcami

sceptyk (gość)

Oj wątpię, czy coś w mieście za czasów Platformy dzieje się w porozumieniu z mieszkańcami? Nie wydaje mi się.

janina (gość)

Byłoby fajnie gdyby zostało to zrealizowane w porozumieniu z kupcami, oby to nie były tylko moje płonne nadzieje