Bite, głodzone, w ścisku, mrozie i upale - tak transportowane są 10-dniowe cielaki

pzZaktualizowano 
Bite, głodzone, w ścisku, mrozie i upale - tak transportowane są 10-dniowe cielaki CIWF Poland
Codziennie po europejskich drogach w tragicznych warunkach przewożone są setki zwierząt, z których wiele umiera, nim dojedzie do celu podróży - czytamy w raporcie sporządzonym przez Animal Welfare i Eyes on Animals. O wyniki tego raportu zapytaliśmy w Warszawskiej siedzibie Compassion in World Farming Polska, organizacji zajmującej się prawami zwierząt, która upubliczniła wyniki śledztwa na swojej stronie www.

Przemierzają nawet 3000 kilometrów w ciągu kilku dni, często bez przerwy na jedzenie czy potrzeby fizjologiczne. To imponujący wynik biorąc pod uwagę, że mówimy nie o zawodowych podróżnikach, a 10-dniowych cielętach, które w ciągu swojego krótkiego życia zwiedzą więcej świata niż niejeden bloger podróżnik. Cielaki nie zrobią jednak pięknych zdjęć z podróży i nie przywiozą wspaniałych wspomnień, bowiem ich wycieczka, wedle raportu sporządzonego przez Animal Welfare Foundation i Eyes on Animals, odbywa się w warunkach urągających godności nawet parzystokopytnych.

Głodno, chłodno i bez wody
W przemyśle uważa się je za produkt uboczny produkcji mleka, nic więc dziwnego, że dla wielu przewoźników są jedynie złem koniecznym i ładunkiem z punktu A do punktu B. Na tej drodze 10 dniowe cielaki mogą liczyć na szereg wątpliwych atrakcji na czele ze spadkami temperatury poniżej 0 stopni Celsjusza, ogromnym stłoczeniem, głodem, brakiem poideł (co za tym idzie, wody) i biciem podczas rozładunku - wynika ze wspomnianego raportu. W każdym z 10 transportów pomiędzy Polską a krajami UE, które objęto kontrolą stwierdzono nieprawidłowości. Na wieść o takich warunkach podróży robi wam się słabo? To powodzenia, jeśli bylibyście cielakiem, nie mielibyście miejsca nawet na to by się położyć.

Przepisy, które nie działają
Polska posiada oczywiście stosowne przepisy regulujące warunki transportu zwierząt. Mówią one, między innymi, że cielaki mogą podróżować maksymalnie 8 godzin dziennie, a transport musi być przystosowany do potrzeb zwierząt. - Prawo unijne, które obowiązuje także u nas, jest naruszone systematycznie. Wszystkie ze skontrolowanych transportów nie były przystosowane do przewozu tak młodych zwierząt. Głównym problemem jest to, czy możemy przewozić dziesięciodniowe zwierzęta na tak dużych dystansach. Chcieli byśmy widzieć na początek rewizje przepisów. Dziś, nawet jeśli te zwierzęta dojadą do miejsca docelowego, to wiele z nich umrze po drodze - mówi Magdalena Szadkowska dyrektor CIWF Poland organizacji, która ma siedzibę w Warszawie.

Wideo

Materiał oryginalny: Bite, głodzone, w ścisku, mrozie i upale - tak transportowane są 10-dniowe cielaki - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
x
xxx

Petycja w sprawie cieląt: http://akcje.ciwf.pl/ea-action/action?ea.client.id=1824&ea.campaign.id=56887&utm_campaign=transport&utm_source=link&utm_medium=link.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3