Modnym można być niezależnie od wieku. Udowadniają to blogerki modowe 50+, które na swoich blogach prezentują, jak połączyć najnowsze trendy z ponadczasową klasyką. Czy to początek rewolucji w szafiarskiej blogosferze?

Ewę do prowadzania bloga namówił mąż. Barbara od dziecka uwielbiała przeglądać Burdę i projektować ubrania, które potem szyła jej teściowa. Jaga pierwszych kroków w blogosferze uczyła się od córek, a dla Krystyny założenie bloga było sposobem na spożytkowanie wolnego czasu po rezygnacji z pracy w korporacji. Są żonami, mamami, babciami, różni je wykształcenie i miejsce zamieszkania, ale wszystkie łączy miłość do mody i… wiek.

Blogerki modowe 50+ udowadniają, że babcia też może być modna!


Blogerki 50+ coraz częściej stają się inspiracją dla wielu dojrzałych Polek, zachęcając je do przełamywania stereotypów dotyczących kobiet po pięćdziesiątce. – Dużo dojrzałych kobiet zapomina o sobie. Nie wiem, dlaczego. Pięćdziesiątka to wiek, w którym powinnyśmy więcej o siebie zadbać i postarać się zmienić wyobrażanie o kobiecie w spódnicy midi, luźnej bluzce i butach na niskiej koturnie. Blogi modowe to domena dwudziestolatek, ale ja chcę to zmienić, bo babcie też mogą być atrakcyjne – podkreśla Ewa Sałek, autorka bloga stylizacjeewy.blogspot.com.

Czytaj także: Modni w Warszawie część 31. Po wakacjach wracamy do miasta [ZDJĘCIA]



Dla blogerek 50+ moda to nie wyjazdy na zagraniczne pokazy, weekendowe zakupy w Paryżu czy ubrania zakładane tylko na jeden raz. Na blogach panie pokazują swoje codzienne stylizacje, skompletowane z zawartości własnej szafy. – Modą można bawić się w rozmiarze większym niż 36. Rzeczy w mojej szafie to nie jednorazówki, dlatego pokazuję je wielokrotnie w różnych stylizacjach – mówi Barbara z bastamb-szafa.blogspot.com. Ma być przede wszystkim ciekawie, atrakcyjnie, ale i wygodnie. - Nie sztuka wypożyczyć sukienkę od projektanta, założyć buty, w których się nie da zrobić kroku i wstawić zdjęcie na bloga jako stylizację. Ja chcę pokazać, jak wyglądam jako kobieta 50+ - tłumaczy Jaga, autorka bloga fashion50plus.pl.

Blogerki modowe 50+ zdradzają sekrety udanych stylizacji


Z jednej strony za luźne ubrania, które mają ukryć mankamenty urody, z drugiej - za ciasne i zbyt dziewczęce stroje, które tylko pozornie odmładzają, do tego szare kolory i nieprzemyślane dodatki – to najczęstsze błędy, jakie blogerki 50+ zauważają w stylizacjach swoich rówieśniczek. - Kolory odmładzają, więc nie należy się ich bać. Kobieta dojrzała powinna być elegancka, ale i trochę szalona. Warto postawić na dodatki dobrej jakości – podpowiada Barbara.- W dojrzałym wieku musimy zwrócić szczególną uwagę na naszą figurę, ponieważ nie jest ona już taka doskonała. Ważne jest, aby ubrania były perfekcyjnie do niej dobrane i aby nie były za duże ani za małe. Ubrania powinny być klasyczne, proste. Im jesteśmy starsze, tym bardziej powinnyśmy ubierać się w jaśniejsze kolory, najlepiej w pastele – radzi Krystyna Bałakier.

Założycielka bloga balakier-style.pl, która jest prywatnie mamą i babcia trójki wnucząt, opowiada, że modą interesuje się od dziecka, a jej pierwszymi modowymi autorytetami były mama i babcia. - Moda to dla mnie możliwość tworzenia nowych, ciekawych wizerunków. To także sposób na pokazanie piękna w człowieku, pod warunkiem odpowiedniego doboru ubrań do figury i okoliczności, a także typu urody – wyjaśnia Krystyna, która od kilku lat zdradza swoje sprawdzone sposoby na idealnie dobrane stylizacje podczas modowych szkoleń. - Jestem osobą, która zawsze bardzo aktywnie pracowała i nie potrafi siedzieć tylko w domu, a kilka lat temu ze względu na problemy zdrowotne musiałam zmienić pracę. Pomyślałam wtedy o założeniu firmy stylizacyjnej, ponieważ zauważyłam, że wiele kobiet i mężczyzn nie radzi sobie z własnym wizerunkiem, a w obecnych czasach to, jak wyglądamy, jest z różnych względów bardzo ważne – opowiada.

Czytaj także: Tu czeszą się gwiazdy! Zobacz najlepsze warszawskie salony fryzjerskie


Hasłem przewodnim bloga Pani Krystyny jest „Moda po ludzku”. Co ono oznacza? - Moje propozycje są bardzo różnorodne i mogą z nich czerpać inspiracje osoby w każdym wieku. Pokazuję również, że czasem powinnyśmy zajrzeć do własnej szafy czy szafy mamy albo babci, aby znaleźć w niej dawno zapomnianą "perełkę", którą wystarczy odpowiednio zestawić z nowoczesnymi dodatkami, a będziemy wyglądać modnie.

Blogerki 50+ zgodnie podkreślają, że prowadzenie modowych stron daje im niezwykłą satysfakcję i radość. - Po publikacji kolejnego, nowego postu, dostaję nie tylko informację zwrotną na temat stylizacji, która jest dla mnie bardzo ważna, ale także maile, w których jest mnóstwo pytań dotyczących sposobu ubierania się. W ten sposób mogę być na bieżąco z potrzebami moich czytelniczek. Wiele z nich to młode osoby, które pokazują moje stylizacje swoim mamom i babciom i w ten sposób informacja o moim blogu dociera do coraz większej liczby kobiet, które tego potrzebują – mówi Krystyna Bałakier. – Dzięki prowadzeniu bloga poznałam wiele miłych dziewczyn, tych starszych i tych całkiem młodych. Znikają wszystkie bariery wiekowe, bo łączy nas miłość do mody – podsumowuje Barbara.


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Zobaczcie też: Klara z RISK: "To ubranie ma się dostosować do człowieka, nie odwrotnie" [Rozmowa naszemiasto.pl]


Źródło: naszemiasto.pl

Czytaj także

    Komentarze (19)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    awa (gość)

    mam 52 lata i nie jestem babcią, i długo nią nie będę, ponieważ moi synowie twierdza, że niespieszno im do dzieci i słusznie, niech posmakują życia.jestem ładna , zadbana, elegancka, ale w granicach rozsądku, ostatnio byłam na tzw. łowach w lumpeksie i pewna starsza pani ubierająca się jak własna córka, co jest bardzo niesmaczne i wulgarne, kupowała sobie buty nadające się dla nastolatki. zapytała mnie o radę, więc powiedziałam jej prawdę, na co ona bardzo się oburzyła i powiedziała, że ona tak się ubiera/// jak nastolatka///. i cóż dodać, nie każda pani ma wyczucie w modzie, ta ewidentnie do niej nie należała, jest to śmieszne .

    mańka (gość)

    mam 52 lata kupiłam świetne buty http://www.najlepszebuty.com.pl/produkt/sandaly-karino-1728146-p-grafitowe ,nie myśle o chorobach, chce dobrze się czuć nosząc takie buciki

    ROTFL (gość)

    Od kiedy 50-latki są babciami i "starszymi paniami"??? Ja mam dzieci w podstawówce, droga gimbazo Koszewsko...

    alinka (gość)

    Moda dla dojrzałych kobiet, które chcą pięknie i młodo wyglądać - zapraszam do świata Ledor Fashion, www.ledorfashion.com, włoskie i hiszpańskie tkaniny, najmodniejsze fasony i wzory.

    LidiaZIEMBA, Poznań (gość)

    ODŻYWIANIE DLA SENIORÓW PRZY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWADZE / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIU / CHOROBACH SERCA: INTELIGENTNE, TAKIE POLECAM. *****

    1. Jemy niskotłuszczowo czyli:
    INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU.

    2. Niskowęglowodanowo, a zatem (energetyczne):
    NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU.

    3. Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane.

    4. Wykluczamy jednak z menu (niezdrowe dla człowieka) tzw:
    WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU.

    5. Zalecane w racjonalnym odżywianiu mamy natomiast (energetyczne):
    ODPAROWANE WĘGLOWODANY TJ. DO STRUKTURY C.

    ZOBACZ TAKŻE; CUKRZYCA TYPU 2, WG: IRL KRAKÓW.

    Małgosia (gość)

    Miła pani Koszewsko, trochę rozeznania i taktu!
    Jak się już pani zabiera do pióra (choćby w internecie, gdzie każdy pisać może, trochę lepiej lub trochę gorzej...), to warto pomyśleć (może popytać tu i ówdzie?) jakich sformułowań i określeń używać w odniesieniu do podjętego tematu. 50-latki były "starszymi paniami" i "babciami" ostatnio sto lat temu. Od tego czasu trochę się zmieniło: i w zakresie długości życia, i obyczajów, i ról społecznych, itp., itd., etc. Podstawowa wiedza na ten temat oszczędziłaby pani gaf, które, jak widać po komentarzach, nie przypadły do gustu czytelniczkom.
    A tak, by the way, ile pani wyciska na siłowni, jeśli w ogóle? i niech się pani porówna z niejedną "babcią" w tym zakresie, miła pani Koszewsko.

    basia (gość)

    Mam 63 lata ,super figurę,ubieram sie modnie ale stosownie do wiekui na pewno niw postarzam sie ubiorem fryzura czy makijazem.:)

    szokit

    Zobaczcie sobie ten artykuł http://www.fashion-blog.pl/jak-zostac-blogerka-modowa/ Po nim widać, że wejście do świata blogosfery nie jest łatwe, więc tu nie ma się z czego śmiać. Powinniśmy gratulować tym dziewczynom, którym się udało i tyle. A Panie są fantastyczne!

    Grazyna (gość)

    ...że babcia?....mam 52 lata... nie mam wnuków, więc nie jestem "babcia"... I nie życzę sobie,żeby tak o mnie mówiono