Centrum Zdrowia Dziecka nie stać na karetkę. Trwa internetowa zbiórka. Pomożecie? Centrum Zdrowia Dziecka nie stać na karetkę. Trwa internetowa zbiórka. Pomożecie?

Centrum Zdrowia Dziecka nie stać na karetkę. Trwa internetowa zbiórka. Pomożecie? (© pomocsieliczy.pl)

Warszawskie Centrum Zdrowia Dziecka potrzebuje pomocy. W internecie trwa zbiórka na nową karetkę dla placówki, której flota pokonuje tygodniowo 6 tys. km, a poszczególne samochody mają ponad 500 tys. km przebiegu. Potrzebna kwota to 350 tys. zł. Czy siła internetu zadziała?

Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie jest największym i jednym z najnowocześniejszych szpitali dziecięcych w Polsce. Jego nowoczesność dotyczy sprzętu diagnostycznego, medycznego i rehabilitacyjnego, wyposażenia sal w urządzenia ratujące życie, kwalifikacji personelu każdego szczebla, a także stosowanych metod leczenia.

Pula pieniędzy przeznaczonych na prowadzenie tak ogromnej instytucji jest ograniczona i nie da się z niej zrealizować wszystkich potrzeb Instytutu. Mając wybór między lokowaniem środków w działania skierowane bezpośrednio na ratowanie życia dzieci, a doposażaniem obszarów pomocniczych, decyzja może być tylko jedna. Istnieją więc takie zakamarki Instytutu, gdzie nowoczesność nie dotarła, a jeśli, to nie w pełnym wymiarze. Trzeba jej pomóc.

Zobacz też: Tak wygląda zdemolowana kawiarnia na Pradze. Nocny atak na kibiców Ajaxu Amsterdam [ZDJĘCIA]

Ci, którzy bezsilnie czekali na nadejście pomocy, kiedy mijały cenne minuty, doskonale zrozumieją, jak ważne jest szybkie stawienie się zespołu ratowniczego na miejscu wypadku. O tym, jak szybko nadciągnie pomoc decydują: sytuacja na drodze , stan dróg , zachowanie innych uczestników ruchu oraz stan i sprawność karetki pogotowia, a także sprawność jej kierowcy. O ile kierowców Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" ma świetnych, to o taborze karetek powiedzieć tego nie można. Jest z nim źle, a nawet bardzo źle.

Karetki w służbie Centrum Zdrowia Dziecka, to nie tylko jeżdżące sale reanimacyjne, ale również auta transportu sanitarnego, do przewozu chorych i niepełnosprawnych, w tym noworodków w inkubatorach a także do transportu leków. Każda z nich jeżdżąc po całej Polce tygodniowo pokonuje średnio 6000 kilometrów. Nie mają wolnych weekendów, urlopów ani świąt. Odpoczywają jedynie wtedy, kiedy są popsute. Na szczęście dla chorych dzieci nie zdarza się to często, gdyż kierowcy i mechanicy bardzo dbają o powierzone im wozy. Dokonują cudów, żeby nie tylko jeździły, ale były sprawne i bezpieczne.

Czy internauci pomogą Centrum Zdrowia Dziecka? Pieniądze można wpłacać pod tym linkiem: Wspomóż Centrum Zdrowia Dziecka.


Zobaczcie też: Tutaj trafiają ranne i odrzucone zwierzęta. Odwiedziliśmy ośrodek Marysieńka


Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    BS (gość)

    biurokraci kradną nasze pieniądze przydzielając sobie nienależne nagrody i premie w wysokości jakiej tylko dusz zapragnie,kupują bmw dla gestapo i innych urzędów mandatowych-a niby brak pieniędzy na nowa karetkę-to szczyt chamstwa i obłudy biurokratów