Ceny mieszkań w Warszawie 2019. "Koniec boomu". Mieszkania w stolicy powinny tanieć. Od kiedy?

Piotr Wróblewski

Czy warto kupić mieszkanie w Warszawie w 2019 roku? Po miesiącach podwyżek, śrubowania cen za metr kwadratowy, nieruchomości powinny potanieć. Deweloperzy wciąż jednak budują na potęgę i wciąż znajdują chętnych na nowe mieszkania. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego?
 Artur Janowski

Czy opłaca się kupić mieszkanie w przyszłym roku?

W Warszawie, na koniec roku, za metr kwadratowy mieszkania płaciliśmy już ponad 8,5 tysiąca złotych. Ceny w ostatnich miesiącach szybowały w górę. Stosunkowo niskie koszty kredytu, ogromne zapotrzebowanie i sporo nowych inwestycji, to wszystko powodowało, że rynek nieruchomości rozwijał się w nieprawdopodobnym tempie. Ceny doszły już do rekordów sprzed kryzysu finansowego z 2007 roku.

Czy kolejny rok będzie równie dobry dla deweloperów, a co za tym idzie – równie trudny dla tych, którzy chcą kupić swoje „M”?

- Moim zdaniem właśnie obserwujemy początek końca boomu mieszkaniowego. Spodziewam się teraz kilku miesięcy „wypłaszczenia”, a potem spadku cen mieszkań – tłumaczy nam Marcin Krasoń, analityk rynku mieszkaniowego z Home Broker.

- Grudniowy odczyt naszego Indeksu Cen Transakcyjnych daje pierwszy spadek (miesiąc do miesiąca) od początku roku. Przykładowo, w Warszawie aktualna cena metra kwadratowego to 8 128 zł, podczas gdy miesiąc temu było to 8 341 zł - dodaje.

Według niego nie możemy jednak liczyć na spektakularne obniżki, gdy poprzednim razem (od 2008) mieliśmy do czynienia kryzysem finansowym. Tym razem, przed załamaniem rynku powinny nas chronić kredyty hipoteczne z wkładem własnym (od 2017 roku to aż 20 proc.).

Nieco ostrożniej do sprawy podchodzi drugi ekspert, analityk rynku mieszkaniowego. Zaznacza on, że być może rynek jeszcze się nie nasycił i na obniżki nie możemy liczyć. Z drugiej strony, raczej nie należy spodziewać się sporych wzrostów. - W przyszłym roku, choć być może obecny trend wzrostów zostanie utrzymany, ceny nie będą rosły jednolicie. Już teraz klienci coraz częściej zmieniają swoje preferencje poszukując albo mniejszych mieszkań albo zmieniając lokalizację planowanego zakupu – tłumaczy Marcin Jańczuk z agencji Metrohouse. Podaje również przykład Targówka, gdzie wciąż możemy znaleźć lokal za 6,5 tys. zł za mkw oraz Śródmieścia, w którym ceny dawno przekroczyły 10 tys. zł.

Ceny mieszkań w Warszawie wciąż będą rosnąć?

Niektórzy potencjalni nabywcy wstrzymują się z kupnem mieszkań. Czekają na to, co wydarzy się w 2019 roku. Na pewno nie możemy spodziewać się znacznej obniżki. Może się jednak okazać, że ze względu na dużą podaż, ceny nieznaczne spadną.

- Deweloperzy są świadomi tego, że powyżej pewnego poziomu cen, spadek zainteresowani klientów jest nieunikniony – także tych inwestycyjnych, dla których kolejne wzrosty cen oznaczają niższą opłacalność inwestowania w mieszkania. Na rynku wtórnym także trwa pewne sondowanie cen przez sprzedających. Ceny są wysokie, ale i podaż mieszkań jest duża, co powoduje, że nierealne oczekiwania sprzedających nie mają szans na szybką realizację – dodaje Jańczuk.

Dużo wolnych mieszkań na rynku to dobra wiadomość dla nabywców. Po pierwsze, możemy wtedy wybierać spośród wielu ofert, a po drugie – negocjować w biurach deweloperów.

- Uspokojenie widać także w aktywności deweloperów. Już II i III kwartał były rok do roku słabsze sprzedażowo. Siłą rozpędu jeszcze dużo budowano, ale w ostatnich miesiącach liczba mieszkań oddawanych do użytkowania przestała rosnąć. Skoro nie ma chętnych na zakupy, to deweloperzy przestali mieć ciśnienie – mówi Marcin Krasoń. - Moim zdaniem w pierwszej części 2019 r., siłą rozpędu, aktywność na rynku pierwotnym będzie jeszcze duża, a potem zacznie spadać - dodaje.


Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

16.02.2019, 12:50

Panie ekspercie jak Pan liczy cenę m2.
Czy uwzględnia Pan miejsce postojowe i komórkę?

29.12.2018, 17:34

niezłe Ursus - to czarmi
Białołęka - same słoje zza Wwy

pablopic

22.12.2018, 12:04
Wahałem się mięszy Ursusem a Białołęką, ale ze względu na komunikację padło na to drugie. Mieszkam na osiedlu pod dębami, jest zielono, a dzielnica cały czas się rozbudowuje. A jak na Targówku otworzą stacje metra to już w ogóle do pracy będzie dobry dojazd.

26.12.2018, 22:27

Mam nadzieję, że nie będą uż podbijać cen, bo podoba mi się kilka inwestycji, m.in. CIty Sfera - osiedle Robyga obok centrum Blue CIty. Oby te prognozy o wypłaszczeniu cen a nawe obniżkach okazały się prawdziwe :)

22.12.2018, 12:04

Wahałem się mięszy Ursusem a Białołęką, ale ze względu na komunikację padło na to drugie. Mieszkam na osiedlu pod dębami, jest zielono, a dzielnica cały czas się rozbudowuje. A jak na Targówku otworzą stacje metra to już w ogóle do pracy będzie dobry dojazd.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3