(© fot. archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Portret Matki Boskiej z Dzieciątkiem o twarzy Lecha Wałęsy, polską flagę wetkniętą w kupę, rękę Boga podającego sól chłopakowi z rozbitym kolanem czy tupolewa podchodzącego do lądowania można podziwiać na pracach artystów prezentujących swoje prace na wystawie "Black and White. Niepoprawny komiks i animacja".

Trwająca do 18 września wystawa w satyryczny sposób komentująca zagadnienia współczesnej polskiej rzeczywistości stała się głośna jeszcze przed otwarciem. Poświęcona czarno-białym filmom animowanym i komiksom prezentuje prace artystów znanych z zamiłowania do kontrowersji. Wszyscy wywodzą się z subkulturowego politycznego komiksu, animacji czy też karykatury (Robert Crumb, William Kentridge, Dan Perjovschi), klasyków polskiego komiksu politycznego (Marek Raczkowski, Krzysztof "Prosiacek" Owendyk, Krzysztof Ostrowski), animacji zaangażowanej (Phil Mulloy, Piotr Dumała, Phillipe Grammaticopoulos, Sebastian Diaz Morales), a także polityczne komiksy i animacje z Ameryki Południowej (Blu), Rosji (Victoria Lomasko), Izraela (Aya Ben Ron, Yael Bartana) czy Turcji (Extrastruggle). Pierwsza część wystawy jest biała, a druga czarna.

Czytaj także: "Damy z pieskiem i małpką" w Królikarni (ZDJĘCIA)

Przedstawiają karykaturalne postacie i wydarzenia odzwierciedlające rzeczywistość. Zwiedzanie zaczynamy od wizerunku autorstwa Aya Ben Ron przedstawiającego salę operacyjną i stół, nad którym zawieszone jest rozczłonkowane ciało człowieka połączone rurką z ciałem pielęgniarki, a wokół stołu zespół dziwacznie przedstawionych chirurgów.

Przechodząc dalej, zauważamy rysunki na ścianie i na szkle. Wśród nich znajdziemy wizerunek Pałacu Kultury w kształcie dłoni z wysuniętym środkowym palcem, logo prezydencji Polski w Unii, gdzie jedna ze strzałek skierowana jest w dół, czy też kościół w kształcie męskiego fallusa. Idąc dalej, opieramy się o wizerunek mężczyzny przybitego gwoździami do muru i obojętnych wokół niego ludzi. Rysunek ten ma tytuł "Ludzie, ja tu umieram!" i jest autorstwa Roberta Crumba.

W specjalnie przystosowanych pomieszczeniach możemy obejrzeć filmy o procesie zapłodnienia ludzi-robotów, żołnierzach poturbowanych wskutek wojny lub o mechanizmach biotechnologii. W następnych pokojach widzimy różnorodne animacje i komiksy, również takie nieco obrzydliwe. Dwa komiksy pod tytułem "When the niggers take over America" i "When the Goddamn Jews take over America" są również autorstwa Roberta Crumba.

Czytaj także: Roxy Festival 2011 - zobacz relację (ZDJĘCIA)

Wystawa "Black & White" przedstawia radykalnie uproszczony czarno-biały rysunek, którego przekaz społeczno-polityczny ignoruje niuanse politycznej poprawności. Zgromadzone na wystawie prace poprzez przerysowanie, dosadność, czasami wręcz brzydotę, paradoksalnie kreują sferę wolności. Bezpośrednie pojednanie medium komiksu i animacji z brutalną wręcz szczerością ujawnia istnienie kulturowych i estetycznych tabu.

Muzeum znajduje się na ul. Pańskiej 3. Wystawa jest darmowa i otwarta od wtorku do niedzieli w godzinach 12-20.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Marcin (gość)

    Musze powiedzieć że co do samej ideii komiksów to dopiero od nie dawna zacząłem się przekonywac do tego wszystkiego :) ja ostatnio zacząłem tworzyć własne dzieła komiksowe a wszystko przez to że trafiłem na taką aplikację w klubie miłośników dobrej herbaty Dilmah :)