Dlaczego tak bardzo lubimy na siebie donosić? Prześwietlamy sąsiedzkie zgłoszenia

Sonia TulczyńskaZaktualizowano 
Dlaczego tak bardzo lubimy na siebie donosić? Prześwietlamy sąsiedzkie zgłoszenia pixabay.com
Na Facebooku bardzo chętnie powstają grupy, zrzeszające kilkadziesiąt, kilkaset a czasem nawet kilka tysięcy osób. Jednoczą się oni w pewnej sprawie, skupiają wokół pewnego zjawiska i bardzo chętnie udzielają się w konkretnym temacie. Często nawet - wzajemnie na siebie donosząc. Po co to robią?

Zamknięte społeczności na Facebooku powstają wokół pewnych zjawisk. Można je podzielić na kilka grup: sąsiedzkie, stworzone wokół pewnych zjawisk, zachowań czy grupy fanowskie. Co ciekawe, w każdej z nich członkowie chętnie angażują się w społeczne życie, komentują, wymieniają opiniami, dyskutują, a nierzadko i - kłócą się między sobą. Dlaczego to robimy?

- Trzeba zwrócić uwagę, że takie grupy bardzo często budują swoją tożsamość wokół określonego problemu. To jest przejawem takich zachowań, żeby budować społeczność. Bo jeśli nie ma innego sposobu i nie można się koncentrować wokół czegoś pozytywnego jak np. sąsiedzkie budowanie altanki, placu zabaw czy ogródka, to można budować tę wspólnotę poprzez opozycję w stosunku do jakiegoś sąsiada czy grupy osób - tłumaczy powstawanie sąsiedzkich grup, dr Konrad Maj, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS. - Takie grupy to swoisty klej społeczny między tymi ludźmi, który ich cementuje. Jeśli grupa dotyczy negatywnego zjawiska to faktycznie ten klej jest trochę negatywny, no ale jeśli nie ma innego to "dobre i to". Całość służy pewnym celom - ważne jest to, że grupa w końcu jest razem a ten, kto się nie podłączy jest poza tą grupą. - dodaje Maj.

Przykładem jednej z takich grup są "Święte Krowy Warszawskie" (obok niej działają tez "Święte Krowy Krakowskie" czy "Święte Krowy Rowerowe"), społeczność zwarta, gotowa i bojowa do zgłaszania wszelkich nieprawidłowości w parkowaniu warszawiaków. Znajdziemy na niej przykłady zdjęć, filmików niepoprawnie zaparkowanych aut wraz z informacjami, że "zostało już zgłoszone do Straży Miejskiej" i tak dalej. Wydawałoby się "ciekawa, heroiczna walka o przestrzeganie prawa", ale czy tylko to jest motywacją członków do takiego zachowania?

Władza
- Osoby, które zgłaszają (często piętnują pewne zachowania, które im się nie podobają) mają poczucie wpływu, kontroli. Często są to osoby, które chcą mieć takie poczucie, że są w stanie coś zmienić. Czasami coś, co jest traktowane jako przewrażliwienie, jest przejawem potrzeby wpływania na bieg zdarzeń, kontroli, dyscyplinowania i potrzeby władzy. Ktoś, kto próbuje jakąś normę postępowania wskazać innym, niewątpliwie wykazuje zachowanie, które ma na celu władzę nad kimś innym - wyjaśnia dr Konrad Maj, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS. - Czasami nawet nie chodzi o to, że coś komuś przeszkadza, tylko bardziej wynika z tego fakt, że ktoś coś zyskuje, pewien psychologiczny stan. "Ja mam wpływ, ja mam kontrolę nad czyimś zachowaniem".

Społeczności tworzą się także wokół błahych wydawałoby się zjawisk, czasami są to grupy wsparcia, jak wszelkie społeczności zbudowane wokół problemów psychologicznych, zawodowych, nieraz powstają grupy fanowskie, gdzie administratorzy mogą stawać się swoistymi ekspertami w danej sprawie. - Czasami przyczyną powstawania takich grup oraz aktywnych działań jednego z członku może być zwyczajna - nuda i fakt, że ktoś ma za dużo czasu a pragnie być na przykład nieformalnym strażnikiem osiedla. Taka osoba, która nie ma do tego legitymacji, próbuję taką legitymację w sposób nieformalny sobie załatwić. Strażnik domu, osiedla czasami wyłania się w sposób naturalny i cieszy się z tego, że inni się go obawiają. To droga budowania swojego autorytetu i szacunku otoczenia. Dla niektórych osób taka droga wydaje się najwłaściwsza, bo sprytna. Poprzez wskazywanie danym osobom zachowań, które są bezprawne - dodaje dr Konrad Maj, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS.


Zobaczcie też: [Jak polskie gwiazdy show-biznesu radzą sobie z jesienną chandrą? [WIDEO]

width="1280" height="720" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen="">](http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/jak-polskie-gwiazdy-show-biznesu-radza-sobie-z-jesienna,3927905,artwid,t,id,tm.html)

Wideo

Materiał oryginalny: Dlaczego tak bardzo lubimy na siebie donosić? Prześwietlamy sąsiedzkie zgłoszenia - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3