Dolina Muminków już otwarta! Kolejna kulturalna przystań na mapie stolicy (ZDJĘCIA)

Z mapy kulturalnej stolicy zniknął już słynny klub 5 10 15, w zamian powstały jednak równie ciekawe i warte uwagi miejsca. Plac Zabaw przy ul.Łazienkowskiej, UFO na placu na Rozdrożu, Skwer przy Krakowskim Przedmieściu. W każdym z tych miejsc można znaleźć coś dla siebie. 29 lipca 2011 do miejsc, które obowiązkowo należy odwiedzić tego lata, dołączyła tajemnicza Dolina Muminków.

Już przed otwarciem Doliny Muminków, na jej fejsbukowej stronie gdzie widniały tylko plany przyszłego wyglądu miejsca, pojawiło się ponad cztery tysiące fanów. Nie trudno się dziwić. Lokalizacja, tuż przy ul. Książęcej, nad stawem i w sąsiedztwie parku jest niemalże idealna. Jedynym minusem są tylko komary, na które przecież można zaradzić.

Pomysłodawcy miejsca zapewniają, że w Dolinie Muminków nie można się nudzić. Położenie obiektu, w malowniczej scenerii przylegającego stawu, umożliwia dodatkowe rozrywki, niedostępne w miejscach z dala od wody. W Dolinie Muminków będzie można bowiem wypożyczyć małą motorówkę i sterować nią po akwenie. Ponadto przygotowano czystą plażę z leżakami i materacami, a więc można przyjść z dziećmi. W barze znajduje się wypożyczalnia książek i audiobooków. W weekendy w Dolinie mają odbywać się turnieje i zawody w takie gry jak badminton, czy bule. Wieczorami udostępniana jest artystom scena, którą wypełnią koncerty, wernisaże, projekcje filmów i imprezy. Dolina Muminków w weekend czynna jest całą dobę. To również miejsce przyjazne zwierzętom, otwarta struktura Doliny Muminków pozwala na przyjście ze swoimi pupilami, a w barze można liczyć na miskę z wodą dla podopiecznego.

29 lipca 2011
∨ Czytaj dalej

Dolina Muminków zaczęła oficjalną działalność. Wieczorem, na otwarciu pojawiło się mnóstwo osób. Jedni narzekali, że "to nic specjalnego", inni byli zachwyceni widokiem oświetlonego rozmaitymi kolorami stawu. Gościem specjalnym wieczoru, jak na stolicę przystało był Projekt Warszawiak. Chłopcy, dość rozweseleni, rozbawili publiczność(a szczególnie jej damską część) i wykonali swój przebój "Nie Ma Cwaniaka Nad Warszawiaka". Po ich występie, Dolina Muminków zamieniła się w klub pod gołym niebem, a na scenie pojawili się DJ. Wytrzymałam do drugiej i ku mojemu zdumieniu miejsce wcale nie pustoszało. Na pewno tam wrócę.

Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!




Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię