W Polsce przeszczepia się prawie 3 razy mniej narządów w porównaniu do potrzeb. Wielu chorych umiera w oczekiwaniu na przeszczep - alarmują lekarze.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Doktor Jarosław Czerwiński z Poltransplantu, instytucji koordynującej przeszczepy w Polsce, powiedział Radiu Podlasie, że polskie prawo dotyczące transplantacji jest dobre. Jednak nie spowoduje ono, że dawców będzie więcej. Wyjaśnił, że narządy do przeszczepów w 90 procentach pozyskuje się od osób zmarłych. "Jest kwestia identyfikowalności, możliwości pobrania w poszczególnych szpitalach" - powiedział Jarosław Czerwiński.

Doktor Czerwiński ma nadzieję, że sytuację poprawi zatrudnienie w szpitalach koordynatorów do spraw transplantacji. Dotychczas przeszkolono ich już 150-ciu. Jarosław Czerwiński wyjaśnia, że są to osoby z wyższym wykształceniem medycznym, które będą zajmowały się kwalifikacją osób do przeszczepu, wykonywaniem dodatkowych koniecznych badań oraz realizacją standardów jakości i bezpieczeństwa.

W Polsce rocznie wykonuje się około 200-tu przeszczepów wątroby, 60-ciu serca i 600-et nerek. Na liście oczekujących na przeszczep wątroby jest około 500 osób, nerki 1000, a serca blisko 160. Według statystyk Poltransplantu, 51 procent Polaków deklaruje chęć oddania narządu po śmierci. Nie są również problemem odmowy rodzin dawców, bowiem jedynie 10 procent rodzin potencjalnych zmarłych dawców odmawia pobrania narządów.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!