RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Warszawa » Wakacje w woj. śląskim? Nasze zabytki biją rekordy popularności

Wakacje w woj. śląskim? Nasze zabytki biją rekordy popularności

2011-08-15, Aktualizacja: 2011-08-16 07:25

Dziennik Zachodni KD

Niestraszny nam deszcz czy wiatr! Nie marnujemy wakacji przed telewizorem, bo okazuje się, że mimo nie najlepszej pogody w zeszłym miesiącu zabytki w woj. śląskim biły rekordy popularności
 
Muzeum Zamkowe w Pszczynie. W lipcu 2011 roku historię księżniczki Daisy poznało ponad 28 tys. osób (rok wcześniej o ok. 8 tys. osób mniej). Do końca wakacji jeden z najpiękniejszych pałaców na świecie można zwiedzać przez cały tydzień (poniedziałek w godz. 11-15, wtorek 10-15, środa, czwartek, piątek 9-17, sobota 10-17, niedziela 10-18). Bilet normalny kosztuje 14,5 zł, ulgowy 8,50.
W te wakacje pogoda nas nie rozpieszcza. Sprawdziliśmy, czy w związku z marnym latem muzea - zadaszone perełki turystyki - cieszą się większą popularnością. W lipcu Muzeum Browaru w Żywcu pobiło swój dotychczasowy rekord odwiedzin. W lipcu 2009 roku odwiedziło go ponad 14 tys. osób, zaś w lipcu tego roku było już blisko 16 tys. Statystyka odwiedzin idzie w górę też w Muzeum Miejskim Sztygarka w Dąbrowie Górniczej, gdzie możemy zobaczyć prawdziwy skarb, albo w zabytkowej kopalni Guido. Lidię Dadej, kierowniczkę Muzeum Browaru w Żywcu, tłumy zwiedzających też wcale nie dziwią.
- To wszystko przez pogodę. Do tego dużo ludzi na wakacje zostało w kraju - mówi.

Do końca wakacji większość placówek muzealnych działa dłużej, a na zwiedzających czekają specjalne oferty oraz nowe wystawy. Na przykład w Pszczynie w przyszłym tygodniu rusza kolejna wystawa. Tym razem poznamy historię zakonów rycerskich dawnych i tych współczesnych.

Różnorodność to nasz plus



Rozmowa z Agnieszką Sikorską, dyrektorką biura Śląskiej Organizacji Turystycznej

Na dworze zimno i pada.
∨ Czytaj dalej
Gdzie w takich warunkach mamy spędzać czas wolny?

Oczywiście, że tak. Wystarczy spojrzeć na szlak zabytków techniki. Niektóre miejsca to zwykłe zakłady pracy nieczynne w niedzielę, mimo to ludzie odwiedzają je chętnie, bez względu na pogodę.

Jednak na mapie województwa jest wiele białych plam zamiast miejsc dobrych na deszczowe dni.
Można tak mówić o okolicach Lublińca. Trzeba pamiętać, że są to w większości tereny rolnicze nastawione na inną formę turystyki. Siłą rzeczy w Tychach zwiedzimy zabytki przemysłowe. Tam czekają na nas stawy, łąki i dzikie ptaki - tereny idealne dla rowerzystów. Zresztą ta różnorodność jest plusem w naszym regionie.

A pani co by poleciła?
Jeśli wybierzemy się do browaru żywieckiego po drodze warto też zajrzeć do muzeum w Bielsku-Białej.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Nasze serwisy specjalne

Sonda

Co sądzisz o ścieżkach rowerowych w stolicy?

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców