Ul. Połczyńska: 14-latek utopił się w jeziorze. Wyłowiony chłopak zmarł mimo reanimacji [ZDJĘCIA]

Nastolatek wpadł do jeziora przy ul. Połczyńskiej przed godziną 15.00. Na miejscu pracowali nurkowie, którzy po godzinie poszukiwań wyłowili chłopaka. Niestety mimo długiej reanimacji chłopak zmarł.

1/5
PAP/Tomasz Gzell
Przed godziną 15.00 doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Do jeziora przy ulicy Połczyńskiej wpadł 14-latek. - Ustalamy szczegóły tego zdarzenia. Mogę tylko potwierdzić to wydarzenie - informuje Robert Szumiata z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

Czytaj także: Metro Politechnika: dziecko wpadło w szczelinę pomiędzy wagonem a peronem

Według świadków grupa dzieci bawiła się na prowizorycznej tratwie. Wtedy nagle jeden z chłopców wpadł do wody i nie wypłynął. Teraz 14-latka szukają nurkowie.

Aktualizacja: 16.52:

Po ponad godzinie poszukiwań wyłowiono nastolatka z jeziora. - Odnaleźliśmy go. Na miejscu trwa akcja reanimacyjna - informuje Andrzej Browarek z KSP.

Godz. 17.20:

Mimo starań lekarzy i długiem reanimacji chłopak zmarł. - Niestety pomimo 40 minutowej resuscytacji lekarz stwierdził zgon nastolatka - informuje Robert Gołębiowski ze stołecznej straży pożarnej.



Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

∨ Czytaj dalej

Komentarze (22)

avatar
avatar
sąsiadka (gość)

Adasiu . Śpij spokojnie , i skoro Bóg tak chciał , jeszcze jednego syna przywołał do swojej ogromnej armii -nikt tu na ziemi nie ma prawa się sprzeciwić .Teraz i tu zadajemy sobie pytanie ,dlaczego właśnie Ty ,dlaczego w ogóle muszą odchodzić dzieci .Każda śmierć przynosi straszny ból i cierpienie ale trzeba to przeżyć żeby naprawdę zrozumieć jak to boli . Jaka to rana . Rana , która tak naprawdę nigdy się nie goi

avatar
sąsiadka (gość)

Adasiu .Serdecznie współczuję Twoim rodzicom . Ta tragedia w jednej chwili odmieniła ich los , ich dalsze życie . Życie puste , bez przyszłości ,życie bez Ciebie . Bóg zabrał tylko małą istotkę , ale pozostawił ogromny i wieczny ból i cierpienie .Adasiu śpij spokojnie . Chociaż nie znałam Cię osobiście , bardzo poruszyła mnie Twoja nie potrzebna śmierć .przecież tyle było jeszcze przed Tobą - sąsiadka .

avatar
Jadzia i Natalka i oczywiście KLASA 5a (gość)

Chociaz cię nie pamiętam...
Zyczę ci miłego snu i żeby tamten na górze przyjął cię z wielką radością do siebie!!
Pamiętaj że chociaż mnie nie znałeś to zawsze będziesz w naszych sercach!!!;)
KLASA (kiedyś) 5a

avatar
Gość (gość)

Adaś chodziliśmy razem do podstawówki. Nie dociera do mnie że CIe nie ma..
Śpij dobrze [*]

avatar
Dudek (gość)

Adaś[*] wiem ze tego nie przeczytasz ale pamiętaj zawsze będę z tobą czy byłeś tu czy, jesteś tam na górze ale zawsze będę sie modlić za tobą choć nie jestem katolikiem ale dla ciebie sie po modlę :(((((((( nie może to do mnie dotrzeć ze cie nie ma z nami ale ja będę cie pamiętać takiego jak w podstawówce radosnego chłopaka który zawsze z nami grał w kapse itp. !!!;

avatar
Obserwator (gość)

Wydarzyło się to na nowym Osiedlu Kameralnym ma bemowie ciekawe czemu developer Robyg nie zabezpieczył tego terenu? Nie powinno tak byc aby dzieci na nowym osiedlu z powodu niedokonczonej budowy przez debelopera gineły!

avatar
monika.pamietamy.! (gość)

Adas czemu to musiales byc ty.? Bedzie mi cb brakowalo. :/ bd sie modlic na zawsze bedziesz z nami. Pamietamy o tobie.!!!

Wybierz kategorię