Gaspar Noe: Nie widzę różnicy między jedzeniem a uprawianiem seksu przed kamerą [rozmowa NaM]

Reżyser Gaspar Noé znany jest polskim widzom z filmów „Wkraczając w pustkę” czy „Nieodwracalne” z Monicą Bellucci w jednej z głównych ról. Rozmawialiśmy z nim o jego najnowszym, budzącym kontrowersje obrazie "LOVE", określanym przez niektórych mianem "porno w 3D".

Gaspar Noé to francuski reżyser argentyńskiego pochodzenia. Ten bezkompromisowy i odważny twórca przez wielu światowych reżyserów przywoływany jest jako źródło inspiracji – do jego twórczości odwołuje się m.in. Nicolas Winding Refn ("Drive"). Największy rozgłos przyniósł mu film "Nieodwracalne", zawierający wiele brutalnych scen, w tym scenę gwałtu.

Zobacz też: [a../artykul/gaspar-noe-w-love-jesli-sie-zakochujesz-jestes-frajerem,3490642,artgal,t,id,tm.html;Gaspar Noe w "Love": "Jeśli się zakochujesz, jesteś frajerem" [recenzja, zwiastun"][/a]

Autorem zdjęć do filmu "LOVE", który 28 sierpnia ma swoją premierę, jest stały współpracownik Gaspara Noé, Benoît Debie (autor zdjęć również do "Spring Breakers" czy "Lost River"). Zaprezentowany na festiwalu w Cannes film zawiera odważne sceny erotyczne i przeznaczony jest tylko dla widzów dorosłych. Dostępny w 2D i 3D.

Naprawdę myślisz, że mężczyzna, który się zakochuje, jest frajerem?
Nie, to tylko zdanie.

Zdanie z Twojego najnowszego filmu.
Tak pocieszał mnie jeden z przyjaciół, kiedy sam miałem problemy emocjonalne. Nie zgadzam się z tym. Ale prawdą jest, że miłość jest ślepa. W czasie, gdy jesteśmy zakochani, koncentrujemy się przede wszystkim na tym, czego pragniemy, poniekąd tracimy kontakt z rzeczywistością. Chcemy budzić się codziennie koło tej samej osoby, patrzeć jej w oczy. Miłość to gra, w której dwie osoby mogą być zwycięzcami, ale to zdarza się tylko pod jednym warunkiem: muszą mieć wspólny cel. Jeżeli jest inaczej, to się nie powiedzie.

W filmie przedstawiasz relację między Elektrą i Murphym. To uczucie jest prawdziwe? Może Elektra i Murphy czują się w tej miłości jak uzależnieni od narkotyków, bo ich związek opiera się przede wszystkim na seksie?
Ich związek to nie walka o władzę. Ona ma swoją przeszłość, jej eks pojawia się zresztą w filmie, on też ma na swoim koncie nieudany związek. Problem polega na tym, że czasem zakochujemy się w kimś, kogo tak naprawdę nie kochamy, a czasem w kimś, kogo po prostu nie możemy intelektualnie nie lubić. Jest coś takiego jak pewien poziom podświadomości - czujemy, że ktoś nadaje na tych samych falach, rozumie nas. I to działa do czasu, kiedy nie pojawi się kontekst albo okoliczności, które przecież nie zawsze są sprzyjające. Żyjemy w cywilizacji zachodniej, karmionej przez pokusy, intrygi i potrzebę rywalizacji. Nie zawsze potrafimy się przed tym obronić. Może Elektra nie skalkulowała ryzyka.

"LOVE" to film przedstawiony z męskiej perspektywy. Wystarczy przeanalizować tok myślenia Murphy'ego. Kobiety nie myślą w ten sposób. Czy chciałbyś się może pokusić o zrealizowanie filmu z perspektywy kobiety? To chyba nie jest niemożliwe, skoro pisarka E.L. James zaprezentuje nam niebawem kolejne "50 twarzy Greya", tym razem z perspektywy Christiana.
Zgodzę się, że kobiety i mężczyźni różnią się pod względem toku myślenia czy przyzwyczajeń. Ale w rzeczywistości nasze potrzeby są identyczne. Wielu w tym momencie zaprotestuje, ale naprawdę tak jest. "LOVE" to nie film kręcony z mojej perspektywy. To historia życia, które poznałem w Paryżu, ale to, co przytrafia się Murphy'emu, bazuje nie tylko na moich doświadczenia, lecz także na przeżyciach moich przyjaciół, z którymi studiowałem lub pracowałem. To samo dotyczy Elektry - nie jest odzwierciedleniem jednej kobiety, lecz ma w sobie oblicza kobiet, które pociągały mnie w przeszłości. Nie chciałem przedstawiać Murphy'ego jako mężczyzny, którego wyróżnia heroizm. Uważam, że kino porusza nas zdecydowanie bardziej wtedy, kiedy bohaterowie, których poznajemy, są niedoskonali. Lubię, kiedy czasami nie są inteligentni. Murphy jest inteligentny, ale popełnia błędy, a w końcu płacze, biorąc dziecko w ramiona.

Chciałeś pokazać historię mężczyzny, który stracił ukochaną.
Ona znika z jego życia, ale nie wiemy, co się z nią ostatecznie stało: popełniła samobójstwo, a może się zaćpała? Albo po prostu odeszła z innym facetem. Elektra nie jest idealną kobietą, w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu. Ma wiele blizn z przeszłości. Wielu widzów twierdzi, że nie jest atrakcyjna. Ale nie chciałem, by moja bohaterka wyglądała jak "sphotoshopowana" modelka z okładki modowego magazynu. Uważam, że piękno tkwi w naturalności, a więc niekoniecznie w depilacji hollywoodzkiej i powiększonym biuście. Karl, który wcielił się w rolę Murphy'ego, był wyższy i zdecydowanie bardziej przystojny, niż tego oczekiwałem, ale miał w sobie tę właściwą energię, potrzebną do zilustrowania tej postaci.

Czy jest coś, o co nie miałbyś śmiałości poprosić, pracujących z Tobą aktorów?
Lubię pracować z aktorami, ponieważ w każdej sytuacji czują się bezpiecznie. To sprawia, że są tacy niewinni. Ludzie, którzy nie są aktorami, pokazują swoje naturalne emocje, nawet jeśli staną się częścią doświadczenia, które nie jest ich życiowym doświadczeniem. Sprawdziłem to. Ludzie, którzy nie są aktorami, zachowają się tak, jakby to, co mają zagrać, było tym, co przeżyli na własnej skórze. A kamera zawsze powie ci prawdę - istnieją ludzie, którzy są genialni na ekranie, ale słabi w życiu, i na odwrót. Ci, którym nie idzie w życiu, mogą świetnie zaprezentować się przed kamerą. Filmowałem wiele kobiet i wielu mężczyzn, dochodzę do wniosku, że aktorzy mogą dobrze grać miłość, ale w życiu byliby fatalną parą.

Ale chyba nie jest tak, że aktorów można poprosić dosłownie o wszystko. Mam na myśli na przykład uprawianie seksu przed kamerą.
Oczywiście, mógłbym próbować znaleźć otwartą, nieznającą granic parę, która zdecydowałaby się uprawiać seks przed kamerą. I nie byłoby żadnego problemu, bo przecież i tak są parą. Ale według mnie nie ma różnicy pomiędzy spożywaniem posiłku przed kamerą a uprawianiem seksu przed kamerą. Jedyna różnica dotyczy ewentualnych konsekwencji oraz tego, co pomyślą o tym inni ludzie. Ale jeśli nie wstydzisz się uprawiać seksu z kimś, kto ci się podoba, to dlaczego nie miałabyś zrobić tego przed kamerą? Bo ludzie, którzy cię otaczają, są sztywni? Oni cię nie obchodzą. Obchodzą cię ludzie, którzy są częścią twojej rodziny lub ci, którzy są lub byli dla ciebie ważni. Chodzi więc o to, by przekonać konserwatywnych rodziców, swoich eks, partnera lub partnerkę, jaka jest idea filmu i że to, co dzieje się na ekranie, nie ma nic wspólnego z ich życiem. Oni grają, nawet jeśli wydaje się, że naprawdę uprawiają seks. Trzeba zrozumieć, że chodzi o sportretowanie pasji. "LOVE" to nie jest rodzaj kina erotycznego, w którym chwila seksu nie ma konsekwencji. Miłość jest czymś więcej niż erotyką, to więcej niż narkotyk. Z jednej strony odczuwasz piękno chwili, którą chcesz zatrzymać, z drugiej otacza się smutek i przygnębienie, bo możesz to bardzo łatwo stracić.

Aktorzy nigdy się nie opierają? Trudno mi w to uwierzyć.
Wiesz, dlaczego ludzie wybierają ten zawód? Bo chcą, żeby ich ktoś zobaczył. W rzeczywistości aktorzy nie różnią się wiele od ludzi, którzy nigdy nie mieli doświadczeń z filmem czy teatrem. Aktorzy dają z siebie więcej artyzmu, to wszystko. Większość, jakieś 80 proc. osób występujących przed kamerą w moich poprzednich filmach, to nie zawodowi aktorzy, lecz zwykli ludzie.

Jaka jest Twoja opinia na temat prawa do aborcji?
Ciężki kaliber. To zdarza się przy każdym obiedzie. Dyskusje o burkach, prawie do aborcji i zaraz wszyscy się kłócą.

Tak jak Twoi bohaterowie w "LOVE".
Mam na to jeden sposób. Po prostu trzeba uważać. Nie chciałbym, by kobiety dokonywały aborcji, dlatego mężczyźni powinni po prostu bardziej uważać. Jestem ostrożny przez całe swoje życie, ale niektórym moim przyjaciołom po prostu pękła prezerwatywa.

Dziękuję za rozmowę.

rozmawiała
Kinga Czernichowska**

Wideo

Kinga Czernichowska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3