Gigantyczna kolejka przy wejściu do szkoły na Targówku. "Trzeba przyjść godzinę wcześniej"

bawZaktualizowano 
Gigantyczna kolejka przy wejściu do szkoły na Targówku. "Trzeba przyjść godzinę wcześniej" Czytelnik
Elektroniczne karty uprawniające do wejścia do szkoły w zamyśle mają poprawić bezpieczeństwo uczniów. Jednak po ich wprowadzeniu przed Szkołą Podstawowa numer 42 na Targówku ustawiła się długa kolejka dzieci i rodziców próbujących dostać się do szkoły.

Po konsultacjach z rodzicami i przeprowadzonym w listopadzie głosowaniu dyrekcja Szkoły Podstawowej numer 43 zadecydowała o wprowadzeniu kart elektronicznych, dzięki którym można dostać się na teren placówki. Rodzice dzieci uczęszczających do tej szkoły, informacje o wynikach ankiety otrzymali za pośrednictwem dziennika elektronicznego.

"Liczba Osób biorących udział w ankiecie - 551 (72% wszystkich rodziców uczniów naszej szkoły)
Pyt. 1: Czy jesteście Państwo za zamknięciem Szkoły na karty magnetyczne:
tak - 465 (84%)
nie - 82 (15%)
brak odpowiedzi - 4 (1%)
Pyt. 2: Czy jesteście Państwo w stanie zapłacić za kartę magnetyczną dla swojego dziecka?
tak - 491 (89%)
nie - 56 (10%)
brak odpowiedzi - 5 (1%)
Bardzo dziękuję Państwu za wypełnienie ankiety oraz zrozumienie potrzeb szkoły w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom.
W związku z zaakceptowaniem przez większość z Państwa propozycji zamknięcia szkoły szukam firmy, która przedstawi ofertę na zestaw kontroli dostępu do zabezpieczenia wejść do placówki oraz zapewni wydruk stosownych kat magnetycznych dla uczniów."

Tej treści informacja została skierowana do wszystkich rodziców.

Pierwszym dniem obowiązywania kart był 1 marca br. Tego dnia przed szkołą ustawiła się gigantyczna kolejka. Stojący w niej rodzice denerwowali się tym, że wprowadzenie kart zostało źle przygotowane, obawiali się, że dzieci w dzienniku obecności będą miały odnotowane spóźnienia.

Po nieudanej próbie wprowadzenia kart, ich działanie zostało zawieszone na dwa dni. Redakcja naszemiasto.pl próbowała się skontaktować z dyrekcja szkoły, aby dowiedzieć się o przyczynę problemu i sposób jego rozwiązania, jednak na razie nam się to nie udało.


Zobaczcie też: [Szymon, 10-letni łowca przygód podbija świat

width="752" height="423" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen="">](http://warszawa.naszemiasto.pl/magazyn/artykul/szymon-10-letni-lowca-przygod-podbija-swiat,3910835,t,id.html)

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2018.02.13 00:54:21

Jestem po spotkaniu rekrutacyjnym w SP 42- karty dostepu a przed szkola ciemno latarnie nie działają!!!. Rodzice NIE MAJA wstepu na teren szkoly tylko wozna odbiera dzieci przy wejsciu, to szok przeciez to szkola publiczna a nie prywatna!!!. moga robic z dziecmi co chca jak w norwegii, powiedzieli ze babcie i dziadkow zaprosili w tym roku coz za wyczyn!!! Moje dzieci nie pojda do tej szalonej szkoly chociaz rejonowej i widze ze inni rodzice tez patrza sceptycznie na to jako nieudany eksperyment. Moje dziecko jest malomowne, nie powie mi jak bylo w szkole nawet gdy jest problem nie powie i co w przypadku problemow - tak tak okazuje sie ze czekamy na zebranie zeby rozmawawiac z nauczycielem!!!! Uwaga dowiedziałam sie ze nauczyciel jest dla dziecka a nie dla rodzicow. Pompuja wyniki dzieci gdzie sie da olimpiady, konkursy ochy achy zeby uzasadnic to dziwadlo szkolne!!a to szkola publiczna.

2017.03.09 17:48:05

Rzeczywiście gigantyczna kolejka staliśmy az do drugiej ławki proszę nie pisać bzdur

2017.03.08 20:03:02

Ja nosze też kartę do pracy i nie jest to żadną dziwotą więc nie wiem o co Pani chodzi w XXI wieku . Uważa Pani że karta nie chroni danych osobowych dziecka np w trakcie porwania czy okupu a dzienniczek który ma dziecko w plecaku to co ? imię i nazwisko oraz telefon do rodziców powinien być czy nie mam racji ?. Zanim się Pani wypowie to proponuję się zastanowić a nie klepać głupoty . A co do bezpieczeństwa w szkole ? jak się coś wydarzy to dopiero dyrektor będzie miał grono cudownych rodziców na głowie że nie zapewnił bezpieczeństwa dzieciom . Takim jak Pani to pewnie nigdy nie dogodzi i pewnie jest Pani osoba bezrobotna jeżeli ma Pani problem że do szkoły można wejść tylko w potrzebie a nie na posiedzenia . Ja osobiście cieszę się z tego że karty wprowadziła Pani dyrektor szkoła jest dla dzieci a nie na schadzki i spotkania towarzyskie . Pozdrawiam

2017.03.03 10:34:09

Pani dyrektor zarządziła ze dzieci mają nosić karty z imieniem i nazwiskiem na szyi wiec część szczególnie małych dzieci tak idzie do szkoły żeby zdążyć wejść a gdzie ustawa o ochronie danych osobowych i jak z zabezpieczeniem dzieci przed np porwaniem , okupem itd skoro napastnik od razu wie z kim ma do czynienia to jest chore ale ciekawe co będzie (nie daj Boże) jak się coś wydarzy a wszystko pod płaszczykiem bezpieczeństwa masz racje Klaro ze trzeba najpierw wziąć fachowców a nie kupować cos od pierwszego handlowca który załatwi do tego dobra oprawę bo to nie zawsze jest tak jak oni zachwalają no ale jak widać i dyrekcje fachowiec od marketingu potrafił urobić

2017.03.03 10:19:42

poroniony pomysł i przed niczym nie zabezpiecza po ten niby uzbrojony napastnik który ma tam wejść jeżeli będzie chciał to i tak tam wejdzie jeżeli jest tak zdeterminowany żeby mieć taki pomysł bo szklane drzwi zamykane na elektroniczny zamek ani Pani woźne go nie zatrzymają.ale pytanie zadano rodzicom po filmie który przedstawia napad uzbrojonych napastników na szkole i jej odbijanie czyli w psychozie strachu i bez dzieci bo to drastyczne wiec wiadomo ile osób podpisze na tak w takiej atmosferze a karty droższe kilkukrotnie przy tej ilości niż w przedszkolach przy garstce dzieci (w moich córek w placówce 40 osobowej kosztowały 4 zl)nawet dorabiane . to daje do myślenia dlaczego szkoła poniosła takie koszty i tak jej na tym zależało i czy na pewno chodziło tylko o bezpieczeństwo dzieci bo w innych szkołach jakoś jest bezpiecznie i bez tego a w szkole trzeba przynosić nawet chusteczki higieniczne bo podobno nie ma pieniędzy

ps dużo prostszym rozwiązaniem i bezpieczniejszym byłby tzw guzik bezpieczeństwa który po cichu informuje odpowiednie służby o zagrożeniu a nie marnotrawstwo pieniędzy szkoły i rodziców chyba ze jest to zabezpieczenie dyrekcji przed złymi opiniami rodziców na temat pracy szkoły czego oczy nie widza i odchodzących co roku nauczycieli szkoda ze dyrekcja nie będąc jak mniemam w tej mierze fachowcem nie poprosiła o konsultacje z ludźmi od zabezpieczeń tylko podjęła decyzje sama

ciesze ze zabrałam stąd dzieci

pozdrawiam i życzę cierpliwości

2017.03.02 15:43:07

Ciekawe na jakiej podstawie żądają opłat za kartę do wejścia do szkoły publicznej. Nie jest to legitymacja szkolna, ani żaden oficjalny dokument. Wystarczy, że jeden rodzic zaskarży ponoszenie opłat i już po projekcie. Chyba, że będą wpuszczać tych bez karty... Bo równie dobrze można zrobić sondę - kto chce płacić miesięcznie milion pięćset dwa dziewięćset i na tej podstawie próbować wprowadzać odpłatne czesne...

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3