Haruki Murakami nie żyje? Dementujemy nieprawdziwe informacje

red

Fala nieprawdziwych informacji zalała internet. Japoński pisarz, eseista i tłumacz, który według kilku źródeł miał umrzeć 3 grudnia w Kioto, jednak żyje. Powodem zamieszania był wpis na nieprawdziwym Twitterze wydawnictwa pisarza.

Nieprawdziwą informację powieliły głównie polskie media. Wiadomość podał profil, który do złudzenia przypominał oficjalne konto wydawnictwa Murakamiego.

Szybko jednak okazało się, że profil jest nieprawdziwy a informacje o śmierci pisarza to plotki. Internauci szybko zdementowali te pogłoski:

Informacja o śmierci Murakamiego pojawiła się nawet na polskiej Wikipedii, gdzie dowiadujemy się że autor wybitnych powieści zmarł 3 grudnia w Kioto. Wczoraj w późnych godzinach wieczornych oficjalny profil na Facebooku autora wstawił kolejną informację. Wydaje się, że ta wiadomość kończy temat spekulacji związanych z domniemaną śmiercią autora.

“Reality spills through her slim fingers like the sands of an hourglass. Thus time is by no means on her side...” ― Haruki Murakami, After Dark

Posted by Haruki Murakami on 3 grudnia 2015

Urodzony w 1949 roku Haruki Murakami to jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Jego powieść z 2013 roku "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa" stała się bestsellerem i została wydana na całym świecie, także w Polsce. Innee dzieła Murakamiego doczekały się ekranizacji: "Tony Takitani" (2004, Japonia), "Na południe od granicy" (2006, Polska), "All God’s Children Can Dance" (2007, USA), "Norwegian Wood" (2010).

W 2015 roku trafił do ścisłej piątki finalistów Literackiej Nagrody Nobla, ostatecznie wygrała Białorusinka Swietłana Aleksijewicz, ale według komentatorów i bukmacherów Haruki Murakami był jednym z wielkich faworytów.

Wideo

polecane: MiauCzat: Honorata Witańska ostrzega kobiety! Tęskni za PiP?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

03.12.2015, 18:09

Twitter to nie jest źródło. Nie ma żadnej weryfikacji tej informacji, żadnego oficjalnego oświadczenia. To jest człowiek, ma rodzinę i bliskich. O śmierci decyduje lekarz, a nie lipne konto na Twitterze założone godzinę temu, a już na pewno nie Wasza redakcja. Jak można być tak nieodpowiedzialnym, żeby publikować taką informację bez potwierdzenia? Proszę natychmiast usunąć tę plotkę.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3