Warszawa uchodzi za najdroższe miasto, jeśli chodzi o koszt wynajęcia mieszkania. Średnio za wynajem kawalerki zapłacimy 950 zł i jest to kwota wyższa nawet o 52% w stosunku do mieszkań na Śląsku. Jakie są więc średnie koszty najmu mieszkań w Warszawie i na jakie opcje najczęściej decydują się studenci?

Według danych Homla, jednej z największych w Polsce baz z mieszkaniami, pokojami i kawalerkami do wynajęcia, średnio za wynajęcie kawalerki w Warszawie trzeba zapłacić około 950 zł. Za mieszkanie dwupokojowe zapłacimy już 1400 zł. Należy przy tym pamiętać, że podawany koszt dotyczy wyłącznie czynszu dla właściciela, zatem sam koszt mieszkania zwiększy się jeszcze o czynsz dla spółdzielni oraz o rachunki za media i inne dodatkowe opłaty. Koszt najmu pokojów, mieszkań czy kawalerek w Warszawie można wygodnie porównać na stronie Homla: http://homla.pl/ogloszenia/wszystkie/wszystkie/mazowieckie/warszawa.

Najtańsze dzielnice w Warszawie

Ceny wynajmu mieszkań w Warszawie na pewno nie można nazwać przystępnymi, ponieważ samo życie w stolicy nie należy do najtańszych, nawet czynsze spółdzielcze są wyższe średnio o 2/3 w stosunku do czynszów na Śląsku. Na wynajem mieszkań w Warszawie najczęściej decydują się studenci oraz osoby pracujące, których nie stać na zakup własnego M. Wprawdzie ci pierwsi szukają zazwyczaj pokojów, ale i tutaj, często znajdując korzystną ofertę najmu, decydują się na większe mieszkanie, by potem dobrać współlokatorów i dzielić koszta.

Zgodnie z danymi serwisu Homla w przypadku wynajmu mieszkania w Warszawie duże znaczenie ma dzielnica. Za tanie dzielnice do mieszkania uchodzą Białołęka, Ursus i Bemowo. Warto wiedzieć, że za najtańsze od lat (także, jeśli chodzi o zakup mieszkania) uchodzą mieszkania po prawej stronie Wisły ze względu na kwestie komunikacyjne – przejazd przez Wisłę po prostu może być uciążliwy ze względu na słabą przepustowość mostów, a dotarcie do centrum wiąże się z większym nakładem czasowym.

Porównajmy więc, jak kształtują się ceny dla wynajmowanych mieszkań dla poszczególnych dzielnic Warszawy. Pod uwagę weźmiemy mieszkanie 2-pokojowe, umeblowane i gotowe do zamieszkania w ofercie bezpośredniej (bez agencji), gdzie w cenie zawarty jest czynsz dla spółdzielni i właściciela. I tak na przykład na Białołęce możemy znaleźć najtańsze mieszkanie o powierzchni 40 metrów kwadratowych w cenie 1500 zł. W dzielnicy Ursus cena jest podobna – 1550 zł, ale dla powierzchni 50 metrów kwadratowych. Natomiast w dzielnicy Bemowo ceny kształtują się w okolicach 1700 zł za mieszkania o podobnym metrażu (ceny na podstawie serwisu Homla).

Studencki wynajem mieszkań w Warszawie

Warszawa to miasto studentów. Przybywają z różnych regionów kraju oraz świata, a potem szukają najlepszych lokalizacji, aby mieć jak najbliżej na uczelnię. Raporty z rynku mieszkaniowego pokazują, że studenci rezygnują z akademika na rzecz najmu mieszkania w Warszawie, co wychodzi niewiele więcej finansowo. Za akademik w zależności od pokoju zapłacimy od 270 do 400 zł (dane wg Money.pl), gdy pokój do wynajęcia w Warszawie można znaleźć nawet za 500 zł. Oczywiście wszystko zależy od standardu mieszkania i tego, czy jest to pokój samodzielny i umeblowany.

Coraz popularniejszy staje się model opieki nad mieszkaniem, czyli oddawanie mieszkania pod wynajem za niższą kwotę pod warunkiem dbania o mieszkanie, kiedy to właściciel musi wyjechać na dłuższy czas, na przykład do pracy za granicą. Dzięki temu posiadacze własnego M nie muszą się martwić o to, że mieszkanie stoi puste. Inny model zakłada współdzielenie mieszkania z właścicielem, gdy ten ma wolny pokój, ale z racji ciągłej nieobecności oddaje go pod wynajem i dzięki temu ma zapewnioną opiekę i towarzystwo na czas powrotu.

Wbrew pozorom, studenci bardzo często wybierają samodzielne kawalerki, które zapewniają im spokój i komfort mieszkania. Wydawałoby się, że interesuje ich tylko najniższa cena w komplecie z towarzystwem i ciągłymi imprezami, jednak coraz więcej młodych osób decyduje się na kawalerki do wynajęcia w Warszawie, doceniając przede wszystkim własny kąt i własną łazienkę. Według aktualnych danych z serwisu Homla możemy wynająć umeblowaną kawalerkę na Ochocie lub Woli o metrażu 25 metrów kwadratowych już za 1000 zł, większe mieszkania 1-pokojowe to już cena 1500 zł (dla powierzchni 40 metrów kwadratowych).

Mieszkania wielopokojowe, które można z powodzeniem wynająć ze znajomymi do współdzielenia, jest również doskonałą studencką opcją, ponieważ wszystkie opłaty są dzielone, a lokatorzy mogą podzielić się kosztem najmu mieszkania w zależności od metrażu zajmowanego pokoju. Tak na przykład 4-pokojowe umeblowane mieszkanie do wynajęcia na Bemowie można wynająć za 2650 zł, w którym z powodzeniem może zamieszkać 6 osób (powierzchnia 75 metrów kwadratowych) i za sam czynsz na osobę wychodzi wówczas 440 zł.

Droższy wynajem mieszkań przez agencję

Jeżeli ktoś jest obcy w mieście i nie ma czasu samodzielnie szukać mieszkania w Warszawie, woli zaufać pośrednikom. Tymczasem należy mieć na uwadze, że agencje pobierają prowizje i wtedy zapłacimy więcej przy wynajmie mieszkania, mimo że są to opłaty jednorazowe. Współpraca z agencją przynosi oczywiście korzyści: odpada przeglądanie setek ofert, ponieważ wystarczy tylko określić lokalizację, warunki i budżet, a agencja wyszuka dogodnego mieszkania za nas. Niestety, nie zrobi tego za darmo.

Za pośrednictwo agencje pobierają prowizje najczęściej w wysokości jednej opłaty czynszu, co w przypadku kawalerki może wynieść 1000 zł, a większego mieszkania nawet 3000 zł. Jeśli dodamy do tego fakt, że właściciel mieszkania często żąda kaucji o równowartości czynszu, już na start w najtańszej opcji musimy mieć 3000 zł (1000 zł za najem, 1000 zł za kaucję, 1000 zł prowizja dla agencji). Na szczęście niektóre agencje są w stanie negocjować wysokość prowizji i możemy wytargować nawet 50% należnej kwoty, ale w dobie Internetu, kiedy mamy łatwy dostęp do wyszukiwarek pokojów i mieszkań do wynajęcia w Warszawie (jak na przykład przytoczona już wyżej baza mieszkań Homla), te pieniądze mogą pozostać w naszej kieszeni, kiedy zdecydujemy się na najem bezpośredni.

Czytaj także