Inni ludzie w TR Warszawa z Moniką Olejnik i Sokołem. „Propsy” dla Masłowskiej i Jarzyny [recenzja]

Mariola SzczyrbaZaktualizowano 
"Inni ludzie" w TR Warszawa Marcin Oliva Soto
"Inni ludzie", spektakl Grzegorza Jarzyny na podstawie książki Doroty Masłowskiej jest jak hiphopowy teledysk z mroczną Warszawą w tle. Momentami brutalny i smutny, momentami zabawny, ale bardzo prawdziwy. „A to Polska właśnie” - można by „nawinąć”. Cała recenzja poniżej.

Tekst Masłowskiej narzuca formę. Jego rytm, melodia, wreszcie bohaterowie i tematy idealnie pasują do hip-hopu. Sama autorka promowała „Innych ludzi” (książka miała premierę w ubiegłym roku) w hiphopowym teledysku.

„To był poniedziałek. Za oknem niebo ołowiane, na dywanie igły / opadłe z choinki jak złudzenia; dźwięk jeżdżenia windy / zbudził go i uczucie otwartego okna, choć kołdra mokra / od potu, sucha morda, napoi wyskokowych posmak, to znak, / że trochę wczoraj pogrzał...” - rapowała.

Mowa o 32-letnim Kamilu, głównym bohaterze książki i spektaklu (w tej roli świetny, nieprofesjonalny aktor Yacine Zmit), bezrobotnym chłopaku z bloku na Grochowie (dres, bejsbolówka, tatuaż z Małym Powstańcem na ręce). Wiecznie wkurzony, marzy o wydaniu płyty. - To był zje***y dzień - rapuje o swoim życiu. - Od rana bez łączności, bez netu, w skrzynce wezwanie za półtorej koła z Playu (pisownia wg Masłowskiej).

Mieszka z matką (Maria Maj), wiecznie zrzędzącą i pijaną oraz młodszą siostrą Sandrą (Agnieszka Żulewska). Ojciec zmarł, bo - jak się dowiadujemy - wpadł na szybę. „Gó**o tam nagrasz” - powtarza mu matka (ciągle podcina mu skrzydła). Słowem życie do bani i na bani. Kamil szwenda się po zakorkowanej, szarej, pełnej smogu Warszawie, mieście multi - kulti, które coraz mniej rozumie. Handluje „dropsami” i opala lufkę (wtedy nawet logo Lidla wygląda jak księżyc). Przypadkowo trafia do mieszkania Iwony (Agnieszka Podsiadlik), kobiety z zamkniętego osiedla, bogatej, ale bardzo samotnej i nieszczęśliwej. Mąż od dawna jej nie dotyka, dlatego - mimo wyrzutów sumienia - zdradza go z dużo młodszym Kamilem.


fot. Marcin Oliva Soto

Czy to jest miłość?
Dojrzała „sasanka”, jak o niej mówi chłopak, ze sztucznym biustem za 22 tysiące to zupełnie inna liga niż jego dziewczyna, Aneta, którą poznał w Rosmanie. „Zęby białe jak firany, cycki gładkie jak z poliestru, prawie bez szwów” - mówi o Iwonie. Ona wpisuje go do swojego telefonu pod hasłem „SPŁUCZKA” i płaci mu za seks. Z mężem łączy ją już tylko kredyt i syn. Romans z „patolem” jest jej prywatnym powstaniem warszawskim (na miarę naszych czasów), próbą wybicia się na „niepodległość”.

Masłowska i Jarzyna mówią o zagubieniu w wielkim mieście, nieszczęśliwych ludziach, którzy rozpaczliwie szukają miłości i zrozumienia. - Czy to jest miłość? - zastanawia się Kamil, podczas seksu z Iwoną. - Jakiś rodzaj na pewno - odpowiada sobie, a ona leży obok „zimna i gładka jak drewno”. Jej mąż (Adam Woronowicz) od żony i syna woli dragi, kochankę i asystenta parkowania w nowym Volvo, a Aneta, dziewczyna Kamila topi smutki w Carlo Rossie (marzy o zostaniu blogerką).

Rap o Polsce i Warszawie
Jarzyna ma „zajawkę” na Masłowską. Nie bez powodu po raz kolejny sięga po jej twórczość (w 2009 r. wystawił spektakl „Między nami dobrze jest”, który do dziś jest hitem TR Warszawa). I świetnie rozumie, że największym atutem tej literatury jest język. Tym razem jakby żywcem wyjęty z „rapsów”.

Aktorzy nie mieli łatwego zadania. Reżyser każe im rapować gęsty od znaczeń tekst (nad przygotowaniem wokalnym czuwał Arek MC RAS Sitarz z grupy Rasmentalism, a muzyka jest serwowana na żywo przez Michała DJ B Olszańskiego). Najbardziej wiarygodnie wypada wspomniany Yacine Zmit, naturszczyk, który nie tylko dobrze rapuje, ale też nieźle gra. Świetnie spisała się również Agnieszka Żulewska w roli nastoletniej siostry Kamila - najlepsza kreacja tego spektaklu. Warto też wspomnieć o Adamie Woronowiczu (Maciej, niewierny mąż na diecie pudełkowej), zmienionej niemal nie do poznania Aleksandrze Popławskiej (lesbijka z nadwagą) czy Rafale Maćkowiaku i Tomaszu Tyndyku, którzy wcielają się w kilka postaci.


fot. Marcin Oliva Soto

Spektakl Jarzyny jest jak hiphopowy teledysk. Na scenie stanęły przypominające blachę falistą ekrany, na które raz po raz przenosi się akcja sztuki. Tu też oglądamy animacje wideo i sceny z ulic współczesnej Warszawy. Hiphopowy teledysk rządzi się jednak swoimi prawami, wymaga szczególnego rytmu i tempa, które niestety, czasami w spektaklu siada.

Monika Olejnik w teatrze
Szara, pokryta smogiem stolica jest miejscem mrocznym i pełnym agresji („wiszą spaliny nad Warszawą jak zły czar, krzyczą kominy smrodem...”). W części wideo pojawia się wiele znanych postaci, z Moniką Olejnik w roli reporterki, raperem Sokołem, Tomaszem Karolakiem czy Andrzejem Sewerynem (ksiądz) na czele.

Masłowska i Jarzyna pokazują współczesność w krzywym zwierciadle, mówią o podziałach między nami. Bohaterowie w biało-czerwonych pelerynach z orłem na piersi w stylu Kaczyńskiego i narodowcy krzyczący „Polska dla Polaków” wywołują śmiech. Nie da się jednak ukryć, że jest to trochę śmiech przez łzy.

Skąd te podziały? - pyta Jarzyna. Może stąd, że ulegamy modom, gonimy za pieniądzem, nowymi samochodami, gadżetami i nie potrafimy siebie słuchać? Życie nas „dissuje”, a my mu w tym pomagamy.

Masłowska jak nikt inny potrafi obnażyć absurdy i wady współczesnych Polaków. Jej literacki sonar wychwytuje wszystkie mielizny i nierówności naszego życia. I nawet jeśli bohaterami jej ostatniej książki są nieudacznicy z warszawskiego Grochowa, którzy spędzają wigilię przy wódce (świetna scena w spektaklu) czy bogaci dorobkiewicze z Woli (wolą święta w Kambodży), szybko okazuje się, że sporo tu prawdy o Polsce w ogóle. Bo „inni ludzie” to w gruncie rzeczy „my”.
Polecam. „Propsy” dla Masłowskiej i Jarzyny.

"Inni ludzie"
TR Warszawa/ ATM Studio
Premiera: 15 marca 2019

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3