Ja Wisła znika z portu. "Będziemy działać na wodzie!"

Fundacja musi opuścić port Czerniakowski - zdecydował ratusz. - Z lądu zejdziemy na wodę - odpowiada Przemek Pasek.
Fundacja musi opuścić port Czerniakowski - zdecydował ratusz. - ...
 MM

Ja Wisła musi opuścić ląd przy Porcie Czerniakowskim do 17 września. Jako miejsce alternatywne dla działalności władze miasta zaproponowały Paskowi obszar pod mostem Łazienkowskim. Ten jednak go nie przyjął.

- W Warszawie to właśnie Port Czerniakowski był jedynym miejscem, gdzie nasza fundacja mogła istnieć. Przecież w ten sposób chcieliśmy także bronić i ratować ten teren - przypomina Pasek. - Teraz ma tu stanąć biurowiec - rozkłada ręce.

- Trudno mi powiedzieć, jak będzie nasza przyszłość, ale na pewno będziemy kontynuować naszą działalność, tyle że na wodzie - zapewnia Pasek.

Sobotnie wodowanie na Wiśle

- Po roku walki nie udało się nic wywalczyć, ale miejsca nie opuszczam. Wszystko będzie na wodzie. Parkiet do tańca i inne rzeczy- dodaje w rozmowie z MM Warszawa. Wodowanie ma się odbyć w najbliższą sobotę.

Przemek Pasek zaprasza wszystkich chętnych do pomocy przy budowaniu nowej przystani, jak mówi "obywatelskiej", w sobotę i niedzielę, 10 i 11 września, o godzinie 12.00. "Potrzebujemy waszych rąk do rozkręcania i noszenia desek, przydadzą się wkrętarki i wiertarki z bitami, śrubokręty i dobry nastrój. Jeśli ktoś ma dostęp do dużej ilości grubościennych plastikowych beczek 200 l. to potrzebujemy ich około stu. Pomost który zbudujemy, będzie służył nam wszystkim - warszawiakom i turystom odwiedzającym stolicę do bezpiecznego cumowania łodzi w Porcie Czerniakowskim" - zachęca Pasek.

Fundacja za prowadzenie "nielegalnej działalności" zapłaciła około 30 tysięcy kary, co pochłonęło blisko dwuletnie wpłaty podatników na 1 proc. Mimo obietnic miasta, że podpisze umowę z właścicielem po zapłaceniu kary, decyzję cofnięto.

- Zapłaciliśmy wszystko, co nam kazali. Z tego, co wiem, ich decyzja jest jednak nieodwołalna - mówi Pasek.

"Nie opuszczę Warszawy"

Kilka miesięcy temu pojawiła się informacja o planach opuszczenia stolicy przez założyciela fundacji Ja Wisła. Teraz sam mówi, że to była pochopna zapowiedź.

- Urodziłem się w Warszawie i tutaj też wychowałem. To była pochopna myśl, nieprzemyślana decyzja wypowiedziana na gorąco. Teraz to przemyślałem i wiem, że zostaję w Warszawie. Na wodzie - podsumowuje.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Powiązane