Klubokawiarnia czynna nie tylko wieczorami, ale także rano oraz promocje - tak właściciele lokalu Ogrody, który ma ruszyć przy Mariensztacie 21 pod koniec września, chcą zachęcić okolicznych mieszkańców, by spotykali ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Klubokawiarnia czynna nie tylko wieczorami, ale także rano oraz promocje - tak właściciele lokalu Ogrody, który ma ruszyć przy Mariensztacie 21 pod koniec września, chcą zachęcić okolicznych mieszkańców, by spotykali się tam i integrowali.

Wczoraj Anna i Beniamin Kaliszowie zorganizowali spotkanie pod hasłem "Rzuć światło na Mariensztat", by dowiedzieć się, jakie pomysły na kawiarnię mają lokatorzy pobliskich kamienic. Projekt uruchomienia lokalu wywołał gorącą dyskusję. Starsi mieszkańcy domagają się otwarcia sklepu spożywczego zamiast kawiarni. Właściciele uspokajają, że ich oferta będzie skierowana także do starszych.

Choć zorganizowane przez właścicieli Ogrodów spotkanie poświęcone miało być współpracy i wymianie pomysłów, szybko przerodziło się w ostrą wymianę zdań. Mieszkańcy twierdzą, że są odcięci od świata, a kolejny lokal rozrywkowy nie jest im potrzebny, bo wokół działają już puby. - My kultury mamy aż nadto. Ciągle słychać tu koncerty trzeciorzędnych artystów - wykrzykiwali mieszkańcy. - Jesteśmy komunikacyjnym gettem - wtórowali inni.

Ich rozżalenie jest tym większe, że w wynajmowanym lokalu dawniej był sklep spożywczy. Mieszkańcy domagają się jego przywrócenia kosztem Ogrodów. Zadowoleni z planów otwarcia kawiarni byli natomiast nieliczni młodzi lokatorzy kamienic. W czasie spotkania umówili się z właścicielami kawiarni, że swoje pomysły przedstawią im w późniejszym terminie.

Ponowne otwarcie sklepu spożywczego na Mariensztacie 21 nie jest możliwe. Władze dzielnicy Śródmieście w marcu ogłosiły konkurs na wynajem lokalu. W regulaminie wyraźnie zaznaczono, że jest on przeznaczony jedynie na prowadzenie działalności o charakterze galerii lub kawiarni. Chodziło o stworzenie miejsca integrującego społeczność lokalną.

- Konkurs był odpowiedzią na prośby mieszkańców - wyjaśnia Urszula Majewska, rzeczniczka urzędu dzielnicy Śródmieście. - Chcemy ożywić Mariensztat - dodaje.

Mimo zamieszania wokół kawiarni jej właściciele nie poddają się. Jak zaznacza Anna Kalisz, Ogrody będą miejscem nie tylko dla młodych, ale swoją ofertą kulturalną zainteresują także starszych klientów. - My nie mamy wpływu na to, jaki inny lokal miał się tutaj pojawić.

Starszym mieszkańcom zaproponujemy happy hours, zajęcia czy recitale. Nie widzimy innej możliwości zintegrowania lokalnej społeczności - zapewnia Anna Kalisz. W planach są też koncerty, wystawy, pokazy filmów, warsztaty plastyczne czy teatralne dla dzieci. Wszystkie imprezy mają być bezpłatne.

Do końca września w lokalu będzie odbywał się remont. Barwy wnętrz mają być stonowane, trochę zieleni, szarości. Tak, żeby dobrze czuli się tu i młodzi, i starsi. Właścicielka Ogrodów ma nadzieję, że pomimo niechęci mieszkańców uda się ich przekonać, że kultury nigdy za dużo.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!