Czy pociągi międzymiastowe i międzynarodowe będą jeździły przez Dworzec Gdański, Polskie Koleje Państwowe dobudują tory w Sochaczewie, a w stolicy powstaną nowe stacje - na te pytania ma odpowiedzieć studium ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Czy pociągi międzymiastowe i międzynarodowe będą jeździły przez Dworzec Gdański, Polskie Koleje Państwowe dobudują tory w Sochaczewie, a w stolicy powstaną nowe stacje - na te pytania ma odpowiedzieć studium wykonalności dotyczące warszawskiej kolei, za które PKP zapłaci ekspertom z firmy Scott Wilson aż 6,5 mln euro. Wczoraj w siedzibie PKP podpisano umowę z grupą doradczą, która opracuje projekt.

Na zmianach mają zyskać pasażerowie. Znikną tzw. wąskie gardła, czyli przejazdy, gdzie ruch jest największy i lokalne pociągi muszą czekać, aż przejadą te dalekobieżne. Tak jest np. na linii Warszawa - Sochaczew, gdzie przejeżdżają pociągi do Berlina, Poznania i Szczecina oraz na linii Warszawa - Otwock, dokąd jedzie się m.in. do Lublina. - Zanim przejadą te międzymiastowe, muszę czekać 10 minut - żali się Ryszard Pająk, mieszkaniec Teresina.

Opracowanie ma również wskazać, gdzie miałaby przejeżdżać kolej wysokich prędkości (do 300 km/h), którą polski rząd chce wprowadzić za ok. 10-15 lat. - Myślimy o tym, żeby pociągi, przejeżdżając przez Centralny, mogły się zatrzymywać przy dawnej Warszawie Głównej i jechać dalej, np. do Berlina - mówi Zbigniew Szafrański, prezes zarządu PKP PLK.

Kolejarze mają też ustalić, czy opłaca im się budować trzy stacje - Fort Wola, Wola Park i Powązkowska, na które naciskają przedstawiciele miejskiego ratusza i władz m.in. Bemowa, Włoch i Ursusa. Studium zdecyduje więc, czy powstanie naziemna linia metra, jak ją nazwano. Kolejarze obawiają się, że może się powtórzyć sytuacja z Łodzi, gdzie linia do Zgierza, mimo nacisków, nie cieszy się zainteresowaniem mieszkańców. Ważnym aspektem właśnie rozpoczynających się prac ekspertów będą kontakty z miastem. - Do rozmów zaprosimy przedstawicieli Zarządu Transportu Miejskiego - zapowiada Tomasz Krawczyk z firmy Scott Wilson. Dzięki temu mogą powstać dodatkowe przystanki komunikacji miejskiej, gdzie wygodnie można byłoby się przesiąść z pociągu, jak się to odbywa np. w Niemczech czy Holandii.

Zlecone przez PKP PLK i warte ponad 6,5 mln euro badanie ma pokazać, w jakim kierunku powinna iść kolej i komunikacja miejska w ramach aglomeracji warszawskiej. Eksperci z firmy Scott Wilson z przedstawicielami miasta mają w ciągu dwóch lat opracować raport. - Inwestycje robi się na dziesiątki lat, więc trzeba liczyć każdy grosz, który idzie na nie z publicznych pieniędzy - mówi Zbigniew Szafrański.

Współpraca: Natalia Bugalska

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!