Zniszczony Rynek Starego Miasta tuż po podpisaniu kapitulacji stolicy w 1939 r

Zniszczony Rynek Starego Miasta tuż po podpisaniu kapitulacji stolicy w 1939 r. (© archiwum państwowe miasta stołecznego warszawy)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Warszawa dopala się po nalocie dywanowym z 25 września. Ludzie starają się resztkami sił ratować ostatki swojego dobytku z pożarów. Część nie dowierza, że to już koniec walki, że starej Warszawy już nie ma. Próbują naprawiać zniszczenia, chowają zmarłych. Prezydent Stefan Starzyński mówi warszawiakom o konieczności kapitulacji. Tak wyglądał 28 września 70 lat temu.

O godz. 13 na terenie fabryki Skoda na Rakowcu gen. Tadeusz Kutrzeba w imieniu dowódcy armii "Warszawa" podpisał kapitulację. Zgodnie z nią wszyscy szeregowi żołnierze broniący do tej pory stolicy mieli zostać zwolnieni do domów, oficerowie natomiast - stać się jeńcami wojennymi.

Prezydent stolicy wydał odezwę. - Miasto nasze zostało doszczętnie zniszczone. Zepsucie wodociągów pozbawiło ludność wody, bez której żyć nie można. Również brak żywności daje się poważnie odczuwać. Dowódca armii gen. dyw. Rómmel, mając na względzie położenie ludności, z ciężkim sercem postanowił w tej sytuacji zaniechać dalszej obrony stolicy - pisał w odezwie prezydent Starzyński. - Musicie nadal pracować i w codziennym trudzie normować życie oraz rozpocząć odbudowę miasta . (...) Niech żyje Polska i jej stolica Warszawa! - kończył apel do mieszkańców.

Informacje o kapitulacji wywołały wśród warszawiaków niedowierzanie, przygnębienie i gorycz. Część z nich nie mogła się pogodzić z takimi doniesieniami. Samobójstwo popełnił m.in. Zdzisław Dąbrowski, dziennikarz, taternik i porucznik rezerwy.

Warszawa po ostatnim nalocie dywanowym stała się wielkim rumowiskiem. Zniszczone zostało około 12 proc. zabudowy. "Kurier Warszawski" publikuje artykuł "Odbudujemy jeszcze stolicę". - Wszystkie szpitale zostały zbombardowane, rannych po kilkakroć trzeba było przewozić do lazaretów. Ani jeden ze stałych szpitali nie pozostał cały. Podczas niedzielnego bombardowania artyleryjskiego, a zwłaszcza poniedziałkowego nalotu, zniszczone zostało całe śródmieście - czytamy w gazecie.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!