KONIN - Kluby nie chcą konińskich kibiców

Wielkopolski Związek Piłki Nożnej zakazał konińskim kibicom wejścia na sobotni mecz trzecioligowego Górnika Konin z MKS Lubuszanin w Trzciance. Jak wynika z oficjalnego pisma powodem takiej sytuacji miała być planowana modernizacja stadionu. To już drugi wyjazdowy mecz konińskich piłkarzy, którego nie mogli oglądać kibice tej drużyny.

Kibice z Konina nie mogą dopingować swojej drużyny na meczach wyjazdowych
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Kibice z Konina nie mogą dopingować swojej drużyny na meczach wyjazdowych (© fot. portam konin.lm.pl)

– Uważam, że piłka jest dla kibiców i dziwię się, że WZPN dopuszcza do rozgrywania meczów na nieprzygotowanych do tego stadionach – mówi Piotr Bajerski, prezes Avans Górnik Konin.

Do podobnej sytuacji do-szło pod koniec sierpnia. Wówczas również, zasłaniając się brakiem możliwości technicznych spowodowanych remontem stadionu, zakazano kibicom Górnika uczestnictwa w wyjazdowym meczu z Legią Chełmża. Zdaniem Janusza Lipińskiego, dziennikarza sportowego, zakaz przyjazdu konińskich kibiców wynika z niechęci organizatorów.

– Jeśli nie można opanować grupy 50 nawet złych kibiców, to nie powinno się brać za organizację widowisk sportowych –mówi Lipiński.
Jak się okazuje nieprzygotowany obiekt to tylko jeden z argumentów przeciwko wpuszczeniu kibiców Górnika na stadion w Trzciance.
– To była wyjątkowa sytuacja. Spotkanie w Trzciance było meczem podwyższonego ryzyka. Obawiano się, żeby nie doszło tam do starcia kibiców obu drużyn – mówi Zygmunt Świtała, wiceprezes ds. bezpieczeństwa WZPN w Poznaniu.

Oficjalnie żaden z konińskich działaczy sportowych nie potwierdza, że powodem decyzji WZPN mogło być złe zachowanie kibiców. – Nasi kibice mieli złą opinię jakieś 2 lata temu, ale teraz świecą przykładem – mówi Piotr Bajerski. – W Trzciance mimo zakazu pojawiło się około 30 kibiców Górnika. Wpuszczono ich na stadion i zachowywali się bardzo kulturalnie. Uważam, że zasługują na to, żeby jeździć i dopingować swoją drużynę – dodaje Bajerski.
∨ Czytaj dalej



Wzorowego zachowania konińskich kibiców nie potwierdzają jednak fakty. Pod koniec maja tego roku wydział dyscypliny PZPN ukarał klub Avans Górnik zakazem rozgrywania dwóch meczów z udziałem publiczności i karą finansową w kwocie 3 tys. zł. Decyzja PZPN była następstwem awantur przed, w trakcie i po meczu Górnika z Goplanią Inowrocław. Zarzuty dotyczyły zbyt małej liczby porządkowych, którzy nie reagowali, kiedy grupa 50 kibiców konińskiej drużyny wtargnęła do sektora gości i po szarpaninie odebrała im flagi oraz szaliki.

Zdaniem Zygmunta Świtały zachowanie konińskich kibiców zmieniło się na lepsze: - Myślę, że więcej zakazów wstępu na stadion nie będzie.
Karolina Kwiatkowska Karolina Kwiatkowska
źródło: Głos Wielkopolski

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię